Wyższa izba parlamentu Rosji, Rada Federacji, przyjęła uchwałę o wyznaczeniu na 18 marca 2018 roku wyborów prezydenta Rosji. Wraz z oficjalnym opublikowaniem dokumentu 18 grudnia rozpocznie się kampania wyborcza.

REKLAMA

18 grudnia pretendenci, którzy zadeklarowali zamiar startu, będą mogli rozpocząć agitację wyborczą i zarejestrować się w charakterze kandydata.

Pierwotnym terminem wyborów był 11 marca, jednak niższa izba parlamentu, Duma Państwowa, zaproponowała przeniesienie terminu na dzień 18 marca, na który przypada rocznica zaanektowania Krymu przez Rosję w 2014 roku.

23 osoby zadeklarowały dotąd chęć udziału w wyborach prezydenckich. Urzędujący szef państwa Władimir Putin ogłosił, że będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Zamiar kandydowania zgłosili też liderzy stronnictw politycznych: przywódca komunistów Giennadij Ziuganow, szef populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski, założyciel opozycyjnej wobec Kremla partii Jabłoko Grigorij Jawlinski.

Wysunięcie swojej kandydatury zapowiedziała także związana z opozycją dziennikarka i celebrytka Ksenia Sobczak. Od dłuższego czasu prowadzi swoją kampanię walczący z korupcją bloger Aleksiej Nawalny, który w pierwszych miesiącach tego roku stał się główną twarzą opozycji. Centralna Komisja Wyborcza (CKW) ocenia jednak, że Nawalny nie może startować w wyborach ze względu na ciążące na nim wyroki sądowe.

(j.)