Te wybory były historyczne, padł frekwencyjny rekord w dziejach III RP - powiedział przewodniczący PKW Sylwester Marciniak podczas uroczystości wręczenia nowym posłom zaświadczeń o wyborze. Wśród nich jest ponad 100 sejmowych debiutantów, m.in. prezydenccy ministrowie Marcin Przydacz i Paweł Szrot. Po latach przerwy do Sejmu wracają lider PO Donald Tusk i mec. Roman Giertych, a najmłodszym posłem będzie 24-letni Adam Gomoła.

REKLAMA

W Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się uroczystość wręczenia zaświadczeń o wyborze na posła.

15 października 2023 roku naród Polski jako najwyższy suweren, w wolnych, demokratycznych wyborach powierzył panom i paniom posłom mandat sprawowania zasadniczej części władzy ustawodawczej: władzy stanowienia ustaw, kontrolowania rządu i sprawowania innych zadań wyznaczonych przez konstytucję - powiedział przewodniczący PKW Sylwester Marciniak.

Mówił też, że wybory 15 października były historyczne, "padł frekwencyjny rekord w dziejach III Rzeczypospolitej". W wyborach wzięło udział 21 mln 966 tys. 891 Polek i Polaków. Frekwencja wyborcza wyniosła 74,38 proc.

Marciniak podkreślił, że tak wysoka frekwencja jest zarówno wielkim zaszczytem oraz wielką odpowiedzialnością, a także "daje niezwykle silny mandat przedstawicielski".

Debiutanci w sejmowych ławach i ci, którzy na Wiejską wracają

Ponad 100 osób w poselskich ławach zasiądzie po raz pierwszy.

Z list Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu dostało się blisko 20 osób, które po raz pierwszy zasiądą w ławach przy ul. Wiejskiej. Koalicja Obywatelska wprowadziła do Sejmu ponad 40 debiutantów, Trzecia Droga - ponad 30, Konfederacja - kilkunastu, a Nowa Lewica - kilkoro.

Wśród sejmowych debiutantów wprowadzonych przez PiS jest grupa doświadczonych polityków, w tym prezydenccy ministrowie - Marcin Przydacz (szef Biura Polityki Międzynarodowej, b. wiceszef MSZ), Paweł Szrot (szef gabinetu prezydenta) i Piotr Sałek (doradca prezydenta).

Po raz pierwszy w ławach sejmowych zasiądzie też dotychczasowy minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, wiceminister aktywów państwowych Andrzej Śliwka, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Wśród sejmowych debiutantów są także szef Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki oraz szef biura gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego Michał Moskal.

Wśród debiutantów, którzy dostali się do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej są dotychczasowi senatorowie Marcin Bosacki i Robert Dowhan, wieloletni prezydent Sopotu Jacek Karnowski, lider AgroUnii Michał Kołodziejczak, marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak, były trener skoczków narciarskich Apoloniusz Tajner oraz historyk i dziennikarz Bogusław Wołoszański.

Pierwszy raz w Sejmie zasiądzie także nauczyciel Marcin Józefaciuk, który startując z łódzkiej listy KO zebrał 8 893 głosów. Stał się rozpoznawalny po tym, jak publicznie sprzeciwiał się wprowadzeniu podręcznika do HiT prof. Wojciecha Roszkowskiego.

Do Sejmu po latach przerwy wróci Roman Giertych, który startował w woj. świętokrzyskim z ostatniej pozycji na liście KO.

W ławach sejmowych ponownie zasiądzie też lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, który jako "jedynka" Koalicji Obywatelskiej w Warszawie zdobył ponad 538 tys. głosów.

Również Trzecia Droga, czyli formacja oparta na współpracy PSL i Polski 2050, wprowadziła do Sejmu szereg nowych nazwisk. Wśród najbardziej znanych jest lider Polski 2050 - Szymon Hołownia i wiceszef tej formacji Michał Kobosko. Najmłodszym posłem w Sejmie nowej kadencji będzie wybrany z listy Trzeciej Drogi 24-letni Adam Gomoła - ekonomista, rzecznik Polski 2050 w woj. opolskim.

Wśród debiutantów, którzy dostali się do Sejmu z list Nowej Lewicy głośno jest o Łukaszu Litewce, który w okręgu sosnowieckim uzyskał najlepszy wynik - 40 579 głosów. To prawie dwa razy więcej niż współprzewodniczący Nowej Lewicy, dotychczasowy wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który dostał 22 332 głosy.

Także Konfederacja wprowadziła do Sejmu nowe twarze, wśród ich jest współprzewodniczący formacji Sławomir Mentzen, który w Warszawie zdobył ponad 100 tys. głosów. Z listy Konfederacji w woj. lubelskim mandat zdobył szef sztabu ugrupowania, grafik Witold Tumanowicz. W podwarszawskim okręgu najwięcej głosów z listy Konfederacji uzyskała Karina Bosak startująca z drugiego miejsca (21 217 głosów) i teraz zasiądzie w ławach poselskich po raz pierwszy.