Najwyższa Izba Kontroli włączyła się w wyjaśnianie katastrofy 10 kwietnia - dowiedział się reporter RMF FM Marek Balawajder. Według jego informacji, od maja pracuje pięcioosobowy zespół analityków, który przygotowuje program kontroli; inspektorzy mają przyjrzeć się zasadom organizacji podróży VIP-ów oraz metodom szkolenia pilotów wojskowych.

REKLAMA

NIK nie będzie sprawdzać, czy ktoś ponosi odpowiedzialność karną. Rolą inspektorów ma być dokładne prześledzenie podstaw prawnych i procedur w dwóch obszarach: przygotowania wizyty w Katyniu oraz praktyki szkolenia pilotów w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego.

Rozmówca gazety podkreśla, że kontrola NIK musi być bardzo wnikliwa, więc nie zaplanowano żadnych terminów jej zakończenia.

NIK współpracował już ze śledczymi - po katastrofie w kopalni Halemba.