Nieprawidłowości w mózgach osób z ciężkim przebiegiem COVID-19 i objawami neurologicznymi, wykazały badania rezonansem magnetycznym - dowodzi wieloośrodkowe badanie, które publikuje pismo "Radiology".

REKLAMA

Coraz więcej danych wskazuje, że w trakcie przebiegu COVID-19 może dochodzić do powikłań ze strony centralnego układu nerwowego. U pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 często występują objawy neurologiczne, takie jak zaburzenia świadomości, zawroty głowy, drgawki, udar mózgu, paraliż a nawet śpiączka.

Ostatnio naukowcy amerykańscy na łamach pisma "Journal of Alzheimer's Disease" opisali trzy stadia uszkodzenia mózgu u pacjentów z COVID-19 na podstawie objawów i powikłań towarzyszących chorobie. Ciągle brak jednak wyników badań obrazowych (z użyciem rezonansu magnetycznego - MRI), które potwierdzałyby występowanie zmian w mózgu związanych z przebiegiem tej infekcji (poza udarem niedokrwiennym mózgu, który jest też powikłaniem COVID-19) i pomogły zrozumieć mechanizm powstawania objawów neurologicznych.

Najnowsze badanie zainicjowali i przeprowadzili naukowcy z Francuskiego Towarzystwa Neuroradiologii wspólnie z francuskimi neurologami, specjalistami w dziedzinie intensywnej terapii i chorób zakaźnych. Przeanalizowali dane zebrane wśród pacjentów z COVID-19 przebywających w 16 różnych szpitalach od 23 marca do 27 kwietnia 2020 r. Wszyscy oni mieli objawy neurologiczne i u wszystkich wykonano rezonans magnetyczny (MRI) mózgu. Łącznie było to 30 mężczyzn i siedem kobiet z COVID-19 w wieku od 8 do 78 lat (średnia 61 lat). Najczęstszym objawem neurologicznym w tej grupie były: zmiany świadomości - występowały u 73 proc. pacjentów, zaburzenia stanu czuwania po odstawieniu środków uspokajających - 41 proc., dezorientacja - 32 proc. oraz pobudzenie - 19 proc.

W badaniu MRI najczęściej stwierdzano: nieprawidłowe zmiany aktywności w środkowej części płata skroniowego - u 43 proc., zmiany tzw. hiperintensywne w istocie białej - u 30 proc., mikrokrwotoki w istocie białej - 24 proc. pacjentów.

Aż 54 proc. pacjentów miało w mózgu zmiany związane z krwawieniami śródmózgowymi, co wiązało się z gorszym przebiegiem choroby. Tylko u jednego pacjenta wykryto RNA wirusa SARS-CoV-2 w płynie mózgowo-rdzeniowym. Dlatego według badaczy mechanizm leżący u podłoża zmian obserwowanych w mózgu ciągle jest niejasny.

Zdaniem autorów pracy konieczne jest dalsze monitorowanie stanu zdrowia pacjentów, którzy przeszli COVID-19 i mieli objawy neurologiczne oraz zmiany w badaniu mózgu.