​Niemiecki gigant VNG wpłaci euro na konto do Gazprombanku i nie spodziewa się problemów związanych z konwersją na rosyjskie ruble - poinformowała spółka w oświadczeniu, do którego dotarła agencja Reutera.

REKLAMA

VNG, które jest jednym z największych importerów rosyjskiego gazu w Niemczech, w swoim oświadczeniu podkreśliło, że podejmuje wszystkie konieczne działania, by w zgodzie z unijnymi sankcjami zapewnić dostawy gazu do Niemiec.

Kwotę z faktury, która nadal będzie denominowana w euro, wpłacimy na konto w Gazprombanku zgodnie z zaplanowaną procedurą tak, aby zapewnić płatność w terminie naszemu dostawcy - napisał VNG w oświadczeniu.

Zakładamy, że przewalutowanie na ruble nie sprawi problemów. Przynajmniej otwarcie rachunku (w Gazprombanku - red.) odbyło się bez zakłóceń - podkreślono.

Reuters wskazuje, że firma nie odpowiedziała na pytanie, czy otworzyła dwa konta w Gazprombanku: jedno w euro, drugie w rublach.

Gaz za ruble

Po rozpoczęciu się rosyjskiej inwazji na Ukrainę kraje Zachodu nałożyły sankcje na sektor finansowy w Rosji. Prezydent Władimir Putin w odpowiedzi wydał dekret, zgodnie z którym państwa uznawane za "nieprzyjazne" mają płacić za rosyjski gaz rublami.

Zgodnie z zaproponowanym systemem klienci na Zachodzie mieli otwierać dwa konta w Gazprombanku, który - ze względu na przeprowadzanie transakcji dot. kwestii energetycznych - jest nieobjęty sankcjami. Jedno z kont miało być w dolarach lub euro, drugie w rublach. Klient miał wpłacać kwotę na to pierwsze, pieniądze miały być następnie przewalutowywane na ruble i przelewane na drugi rachunek, z którego firma miała opłacić dostawy surowca.

Pojawiły się jednak niepokoje, że w transakcji może brać udział bank centralny Rosji, na który nałożono ograniczenia. KE zezwoliła na zakładanie kont w euro lub dolarach, ale podkreśliła, że rachunek w rublach już łamie sankcje.

Ze względu na niejasności Kreml postanowił pójść nieco na rękę zachodnim klientom. Gazprom w ostatnich dniach pisał do nich, że zgodnie z nowym dokumentem, waluty zagraniczne otrzymane przez zagranicznych klientów muszą być wymieniane na ruble za pośrednictwem kont w Rosyjskim Narodowym Centrum Rozliczeniowym. Według Gazpromu dokument zapewnia przejrzystość przepływów pieniężnych od zagranicznych nabywców i wyklucza możliwość udziału w rozliczeniach jakiejkolwiek "strony trzeciej", w tym banku centralnego.