Niedziela Wielkanocna kończy trwający 40 dni post. Właśnie tego dnia o poranku wybucha eksplozja świątecznej radości. Jest to czas świętowania zmartwychwstania Chrystusa. - Przewodnim symbolem Niedzieli Wielkanocnej z pewnością jest paschał. To świeca symbolizująca Chrystusa ukrzyżowanego - mówi w rozmowie z RMF FM dominikanin, ojciec Stanisław Tasiemski.

REKLAMA

Michał Dobrołowicz: Niedziela Wielkanocna wielu osobom kojarzy się z wczesnym wstawaniem: z rezurekcją. Niektórzy mają z tym problem, bo są zbyt leniwe, jak przychodzą Święta...

Ojciec Stanisław Tasiemski: Liturgia posoborowa bardzo mocno zwróciła uwagę na to, co jest i dzieje się po Wigilii Paschalnej. Z jednej strony mamy tradycję, która każe nam iść na procesję rezurekcyjną. Z drugiej strony w wielu kościołach procesja rezurekcyjna odbywa się w nocy - na zakończenie Wigilii Paschalnej. Po Soborze jesteśmy wrażliwi na to, że dzień święty zaczyna się już wieczorem. Wielkanoc zaczyna się od nocnego czuwania. Od bardzo bogatych czytań liturgicznych. Ich może być nawet dziewięć. Rzeczywiście jest to czas obfity w liturgie - czas świąteczny. Te akcenty będą rozłożone różnie w różnych kościołach. Istnieją też inne rzeczywistości kościelne, które spędzają ten czas - to jest tłumaczenie z włoskiego - czas czuwania wspólnie. Te czuwania mają miejsce do wczesnych godzin rannych. Jak potem przeżywają Niedzielę Wielkanocną, to już ich problem - każdy z nas musi się wyspać. Tradycja mówi, że spotykamy się potem na śniadaniu - dzieje się to po niedzielnej liturgii, po tradycyjnej rezurekcji porannej. Warto zauważyć, że w naszych kościołach po to, żeby wszyscy mogli cieszyć się radością wielkanocną, msze święte są sprawowane nie tylko rano, ale o różnej porze. Nawet osoby, które muszą czuwać przy chorych mają szanse, żeby przyjąć Eucharystię i przeżyć Święta kierując swój wzrok na Chrystusa ukrzyżowanego i na pusty grób.

Jaki symbol według ojca jest najważniejszy w Niedzielę Wielkanocną?

Tych symboli jest kilka, ale na pewno przewodnim symbolem jest paschał - to jest świeca symbolizująca Chrystusa ukrzyżowanego. To jest światło, które wnosimy w czasie liturgii Wigilii Paschalnej i to jest ta wielka świeca, która przez cały okres wielkanocny znajduje się obok ołtarza. Ta świeca jest też obecna w czasie chrztu dzieci. Jest on obecny również wtedy, gdy rozłączamy się z kimś tutaj na ziemi - ktoś odchodzimy. A my chcemy wyznać naszą wiarę w zmartwychwstanie. Wiemy, że rozdzielenie tutaj na ziemi nie jest ostateczne - żyjemy nadzieją na spotkanie w chwale.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

POSŁUCHAJ ROZMOWY O SYMBOLICE NIEDZIELI WIELKANOCNEJ

Rezurekcje w Niedzielę Wielkanocną

W Niedzielę Wielkanocną wierni biorą udział w rezurekcyjnej (z łac. "resurrectio" - "zmartwychwstanie") mszy o świcie poprzedzonej uroczystą procesją z Najświętszym Sakramentem. Rozpoczyna się ona u grobu Chrystusa, gdzie kapłan śpiewem oznajmia zmartwychwstanie. Po procesji okrzykiem "Alleluja" (hebr. "Chwalcie Pana") i odśpiewaniem hymnu "Ciebie Boga wysławiamy" ("Te Deum") rozpoczyna się uroczysta msza święta. Kapłani mają na sobie białe, złote lub srebrne szaty. Wierni w czytaniach słuchają o zmartwychwstaniu.

Do dzisiaj zdarza się, że rezurekcji towarzyszą wystrzały petard, dawniej - armatek i moździerzy. Cały ten hałas miał budzić świat do życia. I warto było wstać, by usłyszeć radosną nowinę. Trzeciego dnia po ukrzyżowaniu Maria Magdalena, Maria i Salome poszły o wschodzie słońca na grób aby namaścić ciało zmarłego. Grób był otwarty, kamień odsunięty, a w środku nie było ciała Jezusa. To jedna z najważniejszych chwil i podstawa wiary Kościoła.

W dawnych czasach uroczystość ta odbywała się w Wielką Sobotę o północy. Natomiast w czasach stanisławowskich, gdy obawiano się chodzić nocą po ulicach, przeniesiono tę uroczystość na bardziej bezpieczną godzinę. Zazwyczaj jest to 6 rano w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego.

Uroczyste śniadanie wielkanocne

Po porannej mszy katolicy zasiadają do uroczystego śniadania wielkanocnego. Składają sobie życzenia i dzielą się święconką. Na stole znajduje się wszystko, co zostało dzień wcześniej poświęcone w kościele.

Dawniej po południu, kiedy świętujący zjedli śniadanie i odpoczęli, zaczynały się ludowe wielkanocne zabawy. Młodzież grała w tłuczenie jaj. Stukano pisanką o pisankę. Właściciel najtwardszej z nich mógł zdobyć całą kobiałkę jajek.

W niedzielne popołudnie dziewczęta przygotowały "nowe łatko", zwane też "gaikiem" - symbol wiosny. Był to pęk zielonych gałązek albo drzewko bogato przystrojone wstążkami i kwiatami z bibułki. "Gaik" musiał być kolorowy jak majowa łąka. Potem odświętnie ubrane dziewczyny niosły "nowe łatko" przez wieś, śpiewając. Czasem towarzyszyli im chłopcy, niosący "kurka" - ucieleśnienie męskich, zapładniających sił.

Włóczebne, czyli zwyczaj wielkanocny

Jeden ze zwyczajów wielkanocnych nosi nazwę Włóczebne. Pod tą nazwą kryją się pochody chłopców w okresie świątecznym, przede wszystkim w drugi dzień Świąt Wielkanocy. Były to pochody z barankiem, pasyjką, ogródkiem, traczykiem. Łączono je często ze składaniem życzeń, śpiewaniem pieśni pobożnych i dyngusowych oraz wypraszaniem darów: malowanych jajek, kiełbasy czy - zwłaszcza w Małopolsce - pieczywa.

Wielkanoc. Na pamiątkę tradycji

Polska nazwa świąt - Wielkanoc - ma upamiętniać noc z soboty na niedzielę, gdy Chrystus zmartwychwstał. Angielska nazwa to Easter, niemiecka - Oester, czyli "Wschód", wzejście nowego dnia po nocy. Po rosyjsku święto nosi miano "Paschy". Ta nazwa wywodzi się ze Starego Testamentu, była to sakralna uczta z ofiarowaniem baranka. Łączyła się z wyjściem Izraelitów z Egiptu. Takim barankiem paschalnym jest dla chrześcijan Chrystus przez jego ofiarę złożoną na krzyżu.

Wielka Niedziela była obchodzona już w czasach apostolskich. To oznacza, że jest pierwszym i najdawniejszym świętem w Kościele katolickim. Jest też świętem najważniejszym - Chrystus dzięki swojej ofierze zbawił ludzi. Każda niedziela jest pamiątką Wielkanocy, a cały rok liturgiczny przygotowaniem do tego dnia.

Wielkanoc jest świętem ruchomym. Wiadomo, że Chrystus zmartwychwstał w nocy z soboty na niedzielę, ale nie udało się ustalić daty. Obchodzi się ją więc w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni księżyca. Najwcześniejszy możliwy termin to 22 marca. Zdarzyło się to ostatnio w 1818 r., ponownie zdarzy się w 2285 r. Najpóźniejszy możliwy termin - 25 kwietnia, ostatnio w 1943 r., powtórzy się w 2038 r. Godzina zmartwychwstania Jezusa pozostaje tajemnicą.

(md)