Modżtaba Chamenei, który zaledwie miesiąc temu objął sukcesję po swoim ojcu, jest niezdolny do sprawowania władzy - wynika z tajnej notatki dyplomatycznej, do której dotarł „The Times”. Dokument oparty na ustaleniach amerykańskiego i izraelskiego wywiadu wskazuje, że przywódca przebywa w stanie krytycznym w świętym mieście Kom, a reżim posiłkuje się technologią AI, by ukryć jego faktyczny stan przed światem. Kto zatem rządzi w Iranie?
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Według raportu udostępnionego sojusznikom w Zatoce Perskiej, 56-letni Modżtaba Chamenei jest nieprzytomny i poddawany intensywnemu leczeniu w Kom, około 140 km na południe od Teheranu. To święte miasto szyitów i jeden z najważniejszych ośrodków teologicznych.
Choć oficjalne komunikaty reżimu zapewniają, że lider "sprawuje kontrolę", wywiad twierdzi coś przeciwnego: obrażenia odniesione w ataku lotniczym, w którym zginął jego ojciec Ali Chamenei oraz najbliższa rodzina, okazały się zbyt poważne dla syna ajatollaha.
"Modżtaba Chamenei znajduje się w ciężkim stanie i nie bierze udziału w procesach decyzyjnych reżimu" - głosi fragment notatki. To wyjaśniałoby, dlaczego od początku marca nowy lider nie był widziany publicznie ani nie wygłosił żadnego przemówienia.
Podejrzenia o niezdolność Chameneiego do rządzenia wzmogły się po emisji materiałów w irańskiej telewizji państwowej. W miniony poniedziałek pokazano wideo, na którym lider analizuje mapy izraelskiej elektrowni atomowej w Dimonie. Eksperci wskazują jednak, że materiał został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Brak autentycznego nagrania głosu oraz unikanie wystąpień na żywo uwiarygadniają tezę, że Modżtaba walczy o życie w szpitalu, a krajem de facto steruje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Nawet prezydent USA Donald Trump przyznał w ostatnich dniach, że choć prowadzi negocjacje z przedstawicielami Iranu, to celowo pomija w nich Najwyższego Przywódcę, co sugeruje, że Waszyngton ma pewność co do tego, że Modżtaba jest wyłączony z rozmów.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Raport wywiadowczy rzuca również nowe światło na opóźniający się pogrzeb Alego Chameneiego. Choć tradycja szyicka nakazuje natychmiastowy pochówek, ciało zmarłego lidera wciąż nie spoczęło w ziemi, mimo że od jego śmierci 28 lutego mija właśnie 40 dni - to tradycyjny okres żałoby w islamie szyickim. Pierwotnie Ali Chamenei miał zostać pochowany w Teheranie lub w Meszhedzie
Zdjęcia satelitarne i dane wywiadowcze wskazują na intensywne prace budowlane w Kom. Powstaje tam wielkie mauzoleum, które - według informatorów - jest projektowane na więcej niż jeden grób. Sugeruje to, że władze przygotowują się na ewentualność jednoczesnego pochówku obu liderów: zmarłego ojca i umierającego syna.
Przeniesienie uroczystości z Teheranu czy Meszhedu do pilnie strzeżonego Kom może mieć również podłoże czysto związane z bezpieczeństwem. Reżim obawia się, że masowe zgromadzenia w stolicy mogłyby zostać wykorzystane przez opozycję.
Dodatkowo, rozproszenie uwagi podczas pogrzebu mogłoby wystawić resztę dowództwa na celownik izraelskich lub amerykańskich rakiet.