Jeszcze dziś zakończy się wymiana zniszczonych fragmentów murawy na Stadionie Narodowym. Na wymianę czekają jeszcze pola bramkowe i kilka innych części murawy boiska. Na czwartkowy półfinał w Warszawie boisko ma wyglądać zdecydowanie lepiej niż podczas wczorajszego meczu Portugalia - Czechy. Miejscami na boisku brakowało trawy a przed bramkami widać było właściwie tylko piach.

REKLAMA

Poletko gotowej do użycia trawy zapasowej ma kilkaset metrów kwadratowych, użytych zostanie jednak nie więcej niż sto. Jutro, już po wymianie zniszczonych fragmentów murawy, zostanie uruchomiony system doświetlający trawę, który będzie działał do zapowiedzianego na środę treningu przed czwartkowym meczem półfinałowym.

Trawy nie naprawiono przed meczem, który odbył się w miniony czwartek, bo UEFA się na to nie zgodziła. Mimo propozycji polskiego operatora stadionu, by skorzystać z poletka trawy zapasowej. 10 procent powierzchni boiska czeka poza stadionem - mówił Marek Wypychowski, który opiekuje się boiskiem w Warszawie. Kilkaset metrów kwadratowych - na życzenie UEFA w każdej chwili może ta trawa być zaimplantowana na Stadion. Wycina się jakiś fragment i wkłada inny. Na takie zabiegi nie dostaliśmy zgody przed meczem ćwierćfinałowym - dodał.

Słowem, wszystko zależy od UEFA. Stadion jest w ich jurysdykcji. O zakresie działań po każdym meczu decyduje UEFA. Od razu po meczu zaczęliśmy prace, zabiegi pielęgnacyjne. Dziś wymienione będą pola bramkowe, będą wyglądały dużo lepiej. I inne fragmenty boiska też wymienimy - podkreślał Wypychowski. Jak zaznaczył, po każdym meczu, na każdym boisku są zniszczenia. Na pewno trzeba wykonać dużo wymian trawy, ale do niedzieli będzie wszystko zrobione. Na pewno na mecz półfinałowy doprowadzimy do dobrego stanu.

Dyrektor Euro 2012: Mam nadzieję, że murawa odzyska dobry wygląd

Tego samego zdania jest Martin Kallen, dyrektor turnieju Euro 2012. Kallen twierdzi, że zły stan boiska to efekt rozgrywania na nim kilku meczów, właściwie co dwa dni. Stadion Narodowy jest najczęściej używanym stadionem, mecze odbywają się tu prawie co dwa dni. Murawa jest nieco zużyta - wyjaśniał. W okolicach bramek są pewne problemy z murawą, dlatego częściowo zostanie ona wymieniona przed ostatnim spotkaniem w Warszawie. Mamy jeszcze kilka dni i wierzę, że odzyska swój dobry wygląd - powiedział.

Tyle że zdaniem Marka Wypychwoskiego z Zielonej Architektury, który opiekuje się boiskiem na Narodowym to nie jest efekt tych kilku meczów rozegranych na Narodowym. Zły stan boiska wynika z ceremonii otwarcia przed meczem. Kilkaset osób przez kilka dni na murawie, i to zakrytej, ćwiczyło ceremonie otwarcia. Gdy sobie to zsumujemy, to obciążenie murawy jeszcze przed pierwszym meczem było większe, niż gdyby rozegrać na tym boisku kilkadziesiąt meczów piłkarskich.

Zdaniem Kallena "nie było dużych narzekań, ale pewne komentarze pojawiły się ze strony telewizji". To jest jednak turniej, więc murawa po trzech meczach i treningach trochę ucierpiała, mimo że całkowicie była wymieniana przed czterema tygodniami - dodał dyrektor Euro.

Kallen zapewnia, że na innych stadionach nie ma takich problemów z trawą.

Spotkanie 1/2 finału w Warszawie odbędzie się w czwartek 28 czerwca, a zagrają w nim zwycięzcy konfrontacji ćwierćfinałowych: Niemcy - Grecja i Anglia - Włochy.