"Ten szczyt potwierdził, że Rosja jest w pełnej izolacji i to nie tylko w izolacji od państw UE, ale także od innych państw, które czasami graniczą z Rosją bezpośrednio" - mówił w Pradze, gdzie odbywa się szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, premier Mateusz Morawiecki. "Dla Rosji gazociągi, ale także lufy czołgów, to narzędzia agresji, narzędzia dominacji i narzędzia imperializmu" - wyliczał. "Rosyjski gaz był jak narkotyk - dealer narkotykowy też sprzedaje swoje produkty podobno tanio albo za darmo, po to, żeby uzależnić swoje przyszłe ofiary. I tak działała Moskwa przez poprzednie kilkanaście lat" - ocenił szef polskiego rządu.

REKLAMA

W Pradze odbywa się szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, na który przybyli przywódcy 44 europejskich państw. Chcemy i zawsze chcieliśmy, żeby Unia Europejska była nie tylko rozsadnikiem nowych technologii, obszarem gospodarczym, który służy wszystkim państwom członkowskim, ale też żeby na swoich granicach budowała przestrzeń bezpieczeństwa - mówił premier Mateusz Morawiecki na czwartkowej konferencji. Wskazał, że rozmawiał m.in. z premier Wielkiej Brytanii Liz Truss, prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem czy premierem Norwegii Jonasem Gahr Store.

Wątek głównym, który poruszałem we wszystkich moich rozmowach i który bardzo wyraźnie przebrzmiewał w tych wszystkich dyskusjach, które dzisiaj się toczyły i w których brałem udział to izolacja Rosji jako państwa agresywnego, dyktatorskiego, de facto państwa coraz bardziej totalitarnego - powiedział polski premier. Ten szczyt potwierdził, że Rosja jest w pełnej izolacji i to nie tylko w izolacji od państw UE, ale także od innych państw, które czasami graniczą z Rosją bezpośrednio. I wszystkie one potępiają agresję Rosji - podkreślił.


"Rosyjski gaz był jak narkotyk"

Rosyjski gaz był jak narkotyk - dealer narkotykowy też sprzedaje swoje produkty podobno tanio albo za darmo, po to, żeby uzależnić swoje przyszłe ofiary. I tak działała Moskwa przez poprzednie kilkanaście lat - ocenił Morawiecki. Zaznaczył, że niektóre kraje Europy Zachodniej były przez Moskwę coraz bardziej oplatane pajęczą siecią. Albo z naiwności, albo z głupoty, albo niektórzy, chyba będąc na usługach Rosji dali się włączyć w tę katastrofalną politykę energetyczną, politykę gazową - mówił polski premier.

Dla Rosji gazociągi, ale także lufy czołgów, to narzędzia agresji, narzędzia dominacji i narzędzia imperializmu - wyliczał Morawiecki. Tłumaczył, że dlatego właśnie Europa musi dać solidarny odpór temu wszystkiemu, co dzieje się za naszą wschodnią granicą oraz temu, co spowodowała błędna polityka energetyczna.

Morawiecki dodał, że podczas spotkania w Pradze apelował m.in. o maksymalne ceny gazu i o to, by zachować jedność na wspólnym europejskim rynku. Myślę, że te ziarna padają na podatny grunt - ocenił.

Dziś polityka energetyczna i polityka klimatyczna to pięta achillesowa Unii Europejskiej. Właściwie wszyscy, mniej lub bardziej, się z tym zgadzają. Myślę, że wszyscy w duchu to przyznają, a niektórzy całkiem głośno - powiedział szef polskiego rządu. Wszystkie instrumenty, narzędzia, lekarstwa na te deficyty, na te problemy proponowane przez Polskę są jak najbardziej logiczne, uporządkowane, wiele z nich zostało już przyjętych do realizacji. Proponujemy kolejne po to, aby niwelować skutki kryzysu energetycznego, gospodarczego, z którym się dzisiaj wszyscy w Europie mierzymy - dodał.

Morawiecki o Orbanie: Nie wstrzymuje sankcji

Mateusz Morawiecki był też pytany na konferencji prasowej, czy udało mu się spotkać z premierem Węgier Viktorem Orbanem i porozmawiać o wsparciu dla Ukrainy i sankcjach wobec Rosji.

Tak, jak najbardziej spotkałem się również z panem premierem Viktorem Orbanem, rozmawialiśmy o sankcjach. Po raz kolejny mogę przedstawić dobrą wiadomość, że premier Węgier nie wstrzymuje tego ósmego pakietu - powiedział Morawiecki. To, co próbują niektórzy komentatorzy w Polsce przedstawić jako obstrukcję, jako blokadę, okazało się po raz kolejny fałszem i mitem. Nie ma żadnej blokady na ósmy pakiet sankcji. Jesteśmy w pełni zgodni w ramach całej Grupy Wyszehradzkiej - zaznaczył.