Coraz bliżej jest czwarta dawka szczepionki przeciwko koronawirusowi dla osób, które skończyły 60 lat. Jak dowiedział się reporter RMF FM, pozytywną rekomendację w tej sprawie wydał wczoraj ministerialny zespół do spraw szczepień.

REKLAMA

Realny termin, gdy czwarta dawka może być podawana osobom z grupy 60-79 lat, to przyszły tydzień. Rekomendacja ministerialnego zespołu jest bardzo ważna, bo pracują w nim eksperci-lekarze, wśród nich krajowi konsultanci i wakcynolodzy, czyli specjaliści od szczepień.

Dzisiaj swoją opinię wyda tym razem rządowa rada do spraw Covid-19, złożona z ekspertów różnych dziedzin, nie tylko medycyny, lecz także między innymi socjologowie, ekonomiści i psychologowie. Pojutrze, czyli w czwartek Ministerstwo Zdrowia ma oficjalnie ogłosić decyzję.

Jak ustalił nasz reporter, nowości może być więcej. Skrócone mają być okresy między kolejnymi szczepieniami. Teraz dawka przypominająca podawana jest, gdy minie co najmniej pięć miesięcy od ostatniego szczepienia przeciwko koronawirusowi. Wszystko wskazuje na to, że ten odstęp skróci się do czterech miesięcy w przypadku trzeciej dawki i do trzech miesięcy w przypadku odstępu przed czwartą dawką. Jest to zgodne z najnowszymi zaleceniami Europejskiej Agencji Leków.

W tej chwili prawo do czwartej dawki szczepionki mają osoby, które skończyły 80 lat oraz pacjenci z obniżoną odpornością, wśród nich osoby, które przyjmują leki immunosupresyjne i osoby dializowane z powodu choroby nerek.