Mieszkańcy Zębu, rodzinnej wsi Kamila Stocha, wspólnie obejrzą niedzielny olimpijski konkurs skoków narciarskich. Lider Pucharu Świata jest jednym z faworytów igrzysk w Soczi.

REKLAMA

Na stoku narciarskim Potoczki ustawiony zostanie duży ekran, na którym mieszkańcy oraz wypoczywający turyści będą mogli wspólnie oglądnąć indywidualny konkurs skoków na średniej skoczni.

Będziemy kibicować wszystkim polskim zawodnikom, licząc oczywiście na medale. Głównie jednak - i to bez względu na wynik - jesteśmy i będziemy całym sercem przy Kamilu. Nie tylko dlatego, że go znamy i cenimy, ale też dlatego, że dzięki niemu o naszej miejscowości usłyszał już cały świat - powiedział Andrzej Lassak, sołtys rodzinnej wsi Stocha.

Stanisław Staszel, reprezentujący Ząb w radzie gminy Poronin dodał, że mieszkańcy zawsze trzymają kciuki za swojego krajana.

To wszystko jest zawsze bardzo spontaniczne. Jeżeli chodzi o igrzyska, to jak na razie planujemy wspólne kibicowanie w niedzielę, ale pewnie tak będzie podczas każdego konkursu. Zapraszamy nie tylko mieszkańców wsi, ale i wypoczywających u nas turystów. Jestem pewien, że wspólnie przeżyjemy piękne chwile - podkreślił.

Stwierdził, że niektórzy już pytają, czy planowane jest powitanie wracającego z Soczi Stocha, bo w to, czy przywiezie olimpijski medal, nikt nie wątpi.

Odpowiadam, że nie jestem do końca pewien w jakiej to będzie formie, ponieważ Kamil po tym, gdy dziękowaliśmy mu za zdobycie tytułu mistrza świata w Predazzo w lutym ubiegłego roku powiedział, że to zupełnie niepotrzebne. Zawsze był niezwykle skromny, jednak myślę, że i tak mu podziękujemy. Mam nadzieję, że on pozwoli się nam w ten sposób cieszyć ze swojego sukcesu - dodał Staszel. Rok temu mieszkańcy Zębu oraz innych miejscowości Podhala dziękowali także za zdobycie brązowego medalu podczas rozgrywanego we Włoszech konkursu drużynowego MŚ. Do najwyżej położonej wsi w Polsce przyjechali wraz ze Stochem Maciej Kot i Dawid Kubacki. W spotkaniu nie mógł wziąć wtedy udziału Piotr Żyła.

Niedzielny konkurs na Krasnej Polanie rozpocznie się o godzinie 18.30. Sześć dni później o tej samej godzinie odbędzie się rywalizacja na dużej skoczni.

Ostatnią szansą na olimpijskie medale w skokach narciarskich będzie konkurs drużynowy, który rozegrany zostanie 17 lutego.

(jad)