Polska jest za powołaniem międzynarodowej grupy saperów do pomocy Ukrainie w rozminowywaniu terenów, z których po inwazji wycofały się rosyjskie oddziały. Poinformował o tym w Wilnie po spotkaniu ze swoim litewskim odpowiednikiem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

REKLAMA

Według Błaszczaka, międzynarodowa grupa powinna być złożona z funkcjonariuszy policji. W jej skład nie mogą wchodzić wojskowi, by Rosjanie nie odebrali tego jako wysłania przez Zachód żołnierzy na Ukrainę.

Szef MON wyjaśnił, że największa pomoc w usuwaniu niewybuchów i min potrzebna jest rolnikom, by mogli zasiać zboża. W interesie całego wolnego świata jest to, żeby umożliwić Ukrainie uprawę pól. Żeby to zrobić, należy zrobić w rozminowywaniu tych terenów - tłumaczył Błaszczak.

Ukraina jest jednym z największych eksporterów zbóż. Niedobór ziarna w tym kraju, a także rosyjska blokada eksportu może oznaczać spore kłopoty w zaopatrzeniu w żywność milionów mieszkańców Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Błaszczak: Rosja zawsze była taka sama

Rosja, bez względu na to, czy była biała czy czerwona, czy teraz jest putinowska, zawsze była taka sama - dopuszczała się zbrodni wojennych, dopuszczała się agresji - mówił Błaszczak w Wilnie. Zasadniczym wyzwaniem, jakie stoi przed państwami wolnego świata, jest odstraszanie. Żeby odstraszanie było skuteczne, obecność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance NATO musi być większa i ta obecność musi być stała - dodał.

Na terenach zajętych przez Rosję Rosjanie dopuścili się zbrodni wojennych. Żeby takie zbrodnie nie powtarzały się gdzie indziej, żeby Rosja nie mogła okupować innych państw i burzyć porządku międzynarodowego, musimy wzmocnić siły Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance, to jedyna skuteczna metoda odstraszania - podkreślił szef MON.

Litewski minister obrony Arvydas Anuszauskas wskazał, że "w kontekście wojny rozpoczętej przez Rosję wspólne przygotowanie się do odstraszania jest bardzo ważne; zarówno w ramach NATO, jak i w formacie dwustronnym trzeba przygotować odpowiedzi na zagrożenia płynące z Rosji". Dodał, że Rosja jest postrzegana jako długotrwałe zagrożenie dla Zachodu.

Litewski minister wyraził nadzieję, że zaplanowany na czerwiec szczyt NATO w Madrycie "podejmie istotne decyzje dotyczące wzmocnienia obronności i zwiększenia sił na wschodniej flance", poprzez rozbudowę wielonarodowych grup bojowych NATO z poziomu batalionu do brygady.