Maciej Płażyński zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu, którym delegacja władz polskich udawała się na rocznicowe uroczystości w Katyniu.

REKLAMA

Płażyński był w latach 1997-2001 marszałkiem Sejmu, wicemarszałkiem Senatu, prezesem stowarzyszenia "Wspólnota Polska". Aktywnie wspierał Polaków na Białorusi.

Maciej Płażyński urodził się 10 lutego 1958 w Młynarach na Pomorzu. Był żonaty, miał trójkę dzieci.

Po sierpniu 1980 jako student prawa na Uniwersytecie Gdańskim był wśród założycieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich. NZSP było pierwszą z niezależnych organizacji studenckich, które w tym czasie zaczęły powstawać na wyższych uczelniach, by następnie zjednoczyć się w Niezależne Zrzeszenie Studentów.

Płażyński stał na czele NZS na UG i był jednym z organizatorów strajków studenckich przed i po 13 grudnia 1981. W stanie wojennym założył Spółdzielnię Pracy Usług Wysokościowych "Świetlik", znanej też jako "Gdańsk". Spółdzielnia istniała w latach 1983-90 i była miejscem pracy wielu opozycjonistów, pozbawionych możliwości legalnego zarobkowania. Zajmowała się szczególnie niewdzięcznymi pracami wysokościowymi, a pracowali w niej m.in. Donald Tusk i Wiesław Walendziak.

Płażyński, jak wspominali jego współpracownicy z tamtego okresu, poza bardzo sprawnym zarządzaniem Spółdzielnią, osobiście wykonywał szereg prac i słynął z doskonałej sprawności fizycznej.

"Fenomen Maćka polegał na tym, że nie bał się pracować z lepszymi od siebie. Mógł więc się na nich oprzeć. Miał dar zjednywania sobie ludzi. Wierzył im i wobec tego podejmował odważne decyzje" - opowiadał w poświęconym Spółdzielni tekście w "Gazecie Wyborczej" z 1994 jeden z pracowników Mirosław Rybicki. "To on przed robotą wyceniał, ile firma chce wziąć za robotę. Stawał przed kominem, mrużył oczy i mówił na czuja: pięć milionów! Brał robotę, nawet jeśli wydawała się niewykonalna. Nie musiał wiedzieć, jak to zrobić, miał zaufanie, że chłopaki coś wymyślą" - dodawał w tym samym tekście Zdzisław Kamiński.

Pasją Płażyńskiego z tamtego czasu, którą podzielało całe środowisko, była piłka nożna. Regularnie rozgrywano mecze z udziałem pracowników Spółdzielni, w których na ogół stawały przeciw sobie drużyny Ruchu Młodej Polski oraz środowiska późniejszego KLD, wówczas skupionego wokół pisma "Przegląd Polityczny". Płażyński regularnie brał udział w meczach reprezentacji piłkarskiej polskiego parlamentu.

W sierpniu 1988 Płażyński, jako prezes Spółdzielni, wspierał strajki na Wybrzeżu, za co został honorowym członkiem NSZZ "Solidarność" Portu Gdańskiego. W tym okresie był współtwórcą "Kongresu Liberałów", z którego później wyłoniła się partia Kongres Liberalno-Demokratyczny (jednym z jej liderów był Tusk).

W sierpniu 1990 premier Tadeusz Mazowiecki mianował Macieja Płażyńskiego wojewodą gdańskim. Płażyński był jednym z najdłużej pozostającym na stanowisku wojewodów, odwołał go dopiero premier Włodzimierz Cimoszewicz w sierpniu 1996, a wywołało to falę protestów w Gdańsku. Utrzymywanie Płażyńskiego przez koalicję SLD-PSL spowodowane było szczególnie dobrymi stosunkami wojewody z prezydentem Lechem Wałęsą, a także jego żoną Danutą, w której gdańskim domu Płażyński często bywał.

W wyborach 1997 startował z listy AWS i na fali popularności po odwołaniu ze stanowiska wojewody otrzymał rekordową w tych wyborach liczbę 124 683 głosów. 20 października 1997 został wybrany marszałkiem Sejmu - choć zgłoszony został przez AWS, poparły go wszystkie ugrupowania.

Początkowo, jako marszałek, wykazywał brak wprawy w prowadzeniu obrad, w wyniku czego opozycja ochrzciła go przezwiskiem "Przerwa". Największą wpadkę miał w styczniu 1998, przy okazji głosowania ratyfikacji konkordatu. Przed głosowaniem zapomniał bowiem użyć formuły o przejściu do trzeciego czytania. SLD podważyło legalność głosowania i po kilku godzinach musiało ono być powtórzone.

Zdecydowane wystąpienie polityczne jako marszałek miał w grudniu 1999, przy okazji głosowania weta prezydenta do ustawy podatkowej. Z fotela marszałka oświadczył wówczas, że prezydent w uzasadnieniu do weta naruszył godność Sejmu, więc on musi stanąć w jej obronie.

W listopadzie 1997 był wśród członków-założycieli Ruchu Społecznego AWS (z RS AWS wystąpił w grudniu 2000). Wcześniej, w latach 1992-93, był członkiem założonej przez Aleksandra Halla Partii Konserwatywnej.

19 stycznia 2001 roku wraz z Andrzejem Olechowskim i Donaldem Tuskiem powołał Platformę Obywatelską. W wyborach parlamentarnych 2001 Maciej Płażynski startując z listy Platformy Obywatelskiej, uzyskał najlepszy indywidualny wynik w okręgu gdańskim, wygrywając miedzy innymi z Lechem Kaczyńskim.

W 2002 roku był inicjatorem porozumienia PO i PiS tworzącego koalicję PO-PiS na wybory samorządowego w 2002 r. W czerwcu 2003 roku złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego klubu PO oraz z szefa partii i opuścił partię. Do końca kadencji pozostał posłem niezależnym.

W wyborach parlamentarnych 23 września 2005 roku Płażyński wystartował jako niezależny kandydat na senatora. Zdobył ponad 150 tysięcy głosów. Został wybrany wicemarszałkiem Senatu. W wyborach parlamentarnych z października 2007 roku startował z listy PiS. Nie wstąpił jednak do klubu PiS - został posłem niezrzeszonym.

11 maja 2008 roku objął funkcję prezesa stowarzyszenia "Wspólnota Polska".

Był honorowym obywatelem miast Młynary, Puck, Pionki i Lidzbark Warmiński. Był fundatorem Fundacji Pomorskiej założonej dla propagowania postaw aktywności i przedsiębiorczości, szczególnie wśród młodych ludzi z najuboższych rodzin. Był współfundatorem Fundacji "Nuta Nadziei" wspierającej utalentowane muzycznie dzieci niepełnosprawne.