Litewski sejm zarejestrował projekt ustawy o legalizacji eutanazji. Inicjatywa posła liberalnej partii wywołała gorące dyskusje na ten temat ewentualnego wprowadzenia zmian w krajowym prawie.

REKLAMA

Inicjatorem projektu dopuszczającego eutanazję jest poseł partii liberalnej Andrius Burba. Tekst ustawy określa porządek i zasady przeprowadzanie eutanazji oraz mechanizmy jej kontroli. Pomysłodawca projektu podkreśla, że obecnie przyśpieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka jest na Litwie zakazane. Pacjenci mają jedynie prawo odmówić poddania się niektórym zabiegom lub procesowi leczenia. Obowiązujące przepisy przyznają pacjentowi prawo do wcześniejszej śmierci, ale skazują go na ból i cierpienie. Eutanazja daje natomiast prawo do godnej śmierci - twierdzi Burba.

W litewskim społeczeństwie już pojawiły się głosy opowiadające się za i przeciw legalizacji eutanazji. Z kolei w dyskusji toczącej się w mediach, nikt nie wyraził otwartego poparcia dla zarejestrowanego projektu. W tej sprawie powściągliwi są nawet partyjni koledzy posła Burby, którzy jak przyznają, nie potrafią jednoznacznie określić, czy "eutanazja to dobro czy zło". Poseł Burba przyznaje, że przed rejestracją projektu bezowocnie usiłował przedyskutować kwestię eutanazji ze środowiskiem medycznym i duchowieństwem. Kościół kategorycznie sprzeciwia się jej legalizacji.

W historii Litwy odnotowano jeden przypadek wykonania eutanazji. W1998 roku matka podała śmiertelną dawkę leków synowi, który cierpiał na skutek rozległego oparzenia. Kobieta była sądzona, ale została uniewinniona.