To decyzja słuszna i mądra - tak przyznanie literackiej Nagrody Nobla Swietłanie Aleksijewicz komentuje Andrzej Stasiuk. Reporterkę, której twórczość koncentruje się wokół pomijanej i wypieranej historii ZSRR i Rosji, wyróżniono za "polifoniczne pisarstwo, pomnik cierpienia i odwagi w naszych czasach".

REKLAMA

Nakładem Wydawnictwa Czarne, które prowadzi Monika Sznajderman - żona pisarza Andrzeja Stasiuka, ukazała się m.in. książka Aleksijewicz "Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka" (2014). Tom ukazuje historię przemian gospodarczo-społecznych, jakie miały miejsce po upadku Związku Radzieckiego.

To książka wybitna, wielka. Opowiada o świecie posttotalitarnym, o części świata europejsko-azjatyckiej, o kryzysie moralnym, kiedy kończy się totalitaryzm. Opisuje nasz świat i w jakimś sensie także przyszłość. (...) Swietłana pozwoliła ludziom mówić - podkreśla Stasiuk w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Pytany o cechy charakterystyczne, wyróżniki twórczości Aleksijewicz, wymienia: "kobieca czułość dla świata, wrażliwość - czasami aż czytelniczo nieznośna, czujność, czułość". A także - nieliterackość. To jest coś więcej: to jest pisarstwo, które się wymyka literaturze, gdzieś pomiędzy literaturą a prawdziwą rzeczywistością - mówi Stasiuk.

Ta literacka Nagroda Nobla to najsłuszniejsza decyzja z możliwych. Słuszna i mądra - ocenia pisarz podkreślając, że popiera tę decyzję zarówno jako wydawca, jak i czytelnik.

(edbie)