W konkursie drużynowym Polacy mają szansę wywalczyć medal - uważa trener Adama Małysza Hannu Lepistoe, a jego podopieczny przyznaje, że biało-czerwoni nigdy nie byli tak blisko zdobycia medalu w drużynie jak teraz. Na razie nie wiadomo jednak, kto powalczy o krążek na średniej skoczni. Trener polskiej kadry Łukasz Kruczek poinformował w sobotę, że skład na niedzielny konkurs już ustalił, ale chce omówić go jeszcze z zawodnikami i dlatego ujawni go dopiero w niedzielę rano.

REKLAMA

Wątpliwości dotyczą oczywiście czwartego nazwiska. Adam Małysz, Kamil Stoch i Piotr Żyła to pewniacy. Tomek Byrt zadebiutował w sobotę na dużej imprezie. Zajął ostatnie, 50. miejsce, ale przed nim jeszcze cała kariera. W konkursie drużynowym wystąpi więc albo on, albo Stefan Hula - poinformował Kruczek.

W sobotę Adam Małysz wywalczył brązowy medal MŚ w konkursie indywidualnym na średniej skoczni w Oslo. Kamil Stoch zajął wysoką, szóstą pozycję. Piotr Żyła był dziewiętnasty.