Dopiero w pierwszej połowie przyszłego tygodnia Europejska Agencja Leków wyda decyzję w sprawie szczepionki przeciwko Covid-19 dla dzieci, które skończyły sześć miesięcy. Pierwotnie rekomendacja miała być wydana dzisiaj po południu. Powód zmiany to kwestie formalne.

REKLAMA

Prawdopodobny scenariusz to zielone światło dla dwóch preparatów dla dzieci, które mają więcej niż pół roku, a nie skończyły jeszcze pięciu lat. Jeśli ta rekomendacja i decyzja Komisji Europejskiej faktycznie będą pozytywne, do Polski trafi w pierwszej kolejności około pół miliona dawek. Preparat będzie podawany, gdy pozytywną rekomendację wyda działający przy Ministerstwie Zdrowia zespół do spraw szczepień.

Specjaliści zwracają uwagę, że ta szczepionka jest bardzo potrzebna, bo dzieci chorują na Covid-19 nawet tak poważnie, że trafiają do szpitali.

Profesor Ernest Kuchar, pediatra, specjalista chorób zakaźnych przyznaje, że większość małych pacjentów w Klinice Pediatrii z oddziałem obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego to niemowlęta i noworodki zakażone koronawirusem. To są zazwyczaj dzieci, które zakażają się od matek, częściej niezaszczepionych. Jak wiemy, ochrona, którą matka przekazuje dziecku w postaci przeciwciał coś daje, ochrona utrzymuje się przez kilka miesięcy. Jednak w Polsce mamy bardzo niski odsetek osób zaszczepionych - zaznacza profesor Ernest Kuchar, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, ekspert Lux Medu.

W tej chwili szczepionkę przeciwko koronawirusowi mogą przyjmować dzieci, które skończyły pięć lat. One mogą korzystać z trzech dawek preparatu.