„Kancelaria prezydenta wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów wicepremierów Polski i Ukrainy Piotra Glińskiego i Pawło Rozenki. Brak decyzji strony ukraińskiej dot. zniesienia zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania” - powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Sprawę skomentował też sam Andrzej Duda.

REKLAMA

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów między wicepremierami Ukrainy i Polski. Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy, oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje mandatu do rozmów ustalonego przez prezydentów, co znacząco obciąża wzajemne relacje. Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań - powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Sprawę skomentował też sam prezydent Andrzej Duda, który przebywa obecnie na Litwie. Mam nadzieję, że w przyszłości ten impas uda się przełamać - powiedział Duda.

Nie będę ukrywał, że z dużym smutkiem i rozczarowaniem przyjąłem informację z Warszawy, albowiem to był temat, który stanowił ważny element moich rozmów z prezydentem Poroszenką kilka miesięcy temu w czasie wizyty w Charkowie. Później mieliśmy także rozmowę telefoniczną i miałem nadzieję, że ten problem uda się przezwyciężyć - powiedział prezydent Duda.

Podkreślił, że kwestia zgody na ekshumacje jest dla Polski bardzo ważna. Kwestia ekshumacji, czyli kwestia wyjaśniania prawdy historycznej stanowi dla nas element fundamentalny, jeżeli chodzi o pamięć historyczną. To, że na wczorajszym spotkaniu, które miało miejsce w Polsce, ten temat w ogóle nie został podjęty przez stronę ukraińską, muszę powiedzieć, że przyjąłem to z dużym rozczarowaniem i z całą pewnością to nie jest taki kierunek, jaki wskazywaliśmy z prezydentem Poroszenką - podkreślił prezydent.

Przypomnijmy, że w piątek spotkali się wicepremierowie Polski i Ukrainy: Piotr Gliński i Pawło Rozenko. Na spotkaniu została poruszona kwestia pamięci historycznej i jej wpływu na stosunku polsko-ukraińskie.

Padła propozycja, żeby wyjaśnić, w jakich okolicznościach możemy tę decyzję zmienić, ponieważ decyzji nie podejmuje sam wicepremier Rozenko, tylko to jest decyzja międzyresortowego zespołu - tak we wczorajszej Popołudniowej rozmowie w RMF FM mówił, Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Deszczyca: Jesteśmy bliżej zgody, ale musimy zrozumieć, czym dysponuje każda ze stron

Przypomnijmy, że wciąż niemożliwe są prace ekshumacyjne na Wołyniu, zablokowane przez stronę ukraińską, gdzie Polacy chcą szukać polskich ofiar. Każda ze stron wyraziła swoje stanowisko. Jesteśmy bliżej zgody, ale musimy zrozumieć, czym dysponuje każda ze stron - mówił Deszczyca.

Ambasador nie chciał powiedzieć, kiedy zapadnie ostateczna decyzja w tej sprawie. Zobaczymy. Nie mogę powiedzieć, ponieważ rozmawiamy o tych kwestiach w czasie, kiedy stosunki i wydarzenia bardzo dynamicznie się rozwijają, np. decyzja o podpisaniu zmian w ustawie o IPN, która nie była jeszcze tydzień temu w agendzie - mówił w rozmowie z Marcinem Zaborskim.

(ag)