Jeden na trzydziestu Polaków choruje na łuszczycę. Kilka tysięcy cierpi na ciężką odmianę tej choroby, która uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Jak rozpoznać łuszczycę? Można ją poznać po tym, że na skórze pojawiają się zmiany w postaci grudek pokrywających się srebrną łuską.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Czym wyróżnia się łuszczyca?
Charakterystyczne dla łuszczycy zmiany skórne występują głównie na kolanach, plecach, pośladkach, łokciach, stopach, dłoniach i na owłosionej skórze głowy. Towarzyszy im bolesne, dokuczliwe swędzenie. W najtrudniejszych przypadkach może dojść nawet do łuszczycowego zapalenia stawów! Europejczycy na łuszczycę narażeni są bardziej niż na przykład mieszkańcy Afryki. Przedstawiciele rasy białej na łuszczycę generalnie chorują częściej - mówi w rozmowie z RMF FM dr Irena Walecka, dermatolog z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. U rasy białej występuje specyficzna mutacja genu, która prowadzi do łuszczycy. Do tego dochodzą zaburzenia immunologiczne, które powodują tę chorobę – wyjaśnia.
Łuszczyca a geny
Najbardziej na łuszczycę narażone są osoby, których matka i ojciec chorują. Wtedy prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby u dziecka wynosi 70-80 procent. Jeżeli łuszczycę ma tylko jedno z rodziców to prawdopodobieństwo wynosi między 20 a 30 procent. Genetyka ma tu ogromne znaczenie. Do mojego gabinetu trafiają często kilkulatkowie z łuszczycą, których dziadek lub babcia zmagają się z tą chorobą – mówi dr Walecka. Niestety, można urodzić się bez łuszczycy i zachorować na przykład dopiero po sześćdziesiątce! Mamy dwa typy łuszczycy: pierwszy z nich polega na zmianach, które występują na skórze osoby młodej. To jest łuszczyca o gorszym, cięższym przebiegu. Drugi typ tej choroby pojawia się u osób, które skończyły 55 lat. W tej sytuacji choroba przebiega zwykle łagodniej – dodaje dermatolog. Lekarze są zgodni, że nie ma jednego rodzaju łuszczycy. Występują odmiany takie jak łuszczyca noworodkowa, poniemowlęca, łuszczyca wieku dziecięcego. Generalnie obowiązuje zasada: im wcześniej, tym gorzej – podkreśla dr Walecka.
Jakie są przyczyny łuszczycy?
Przyczyn łuszczycy jest kilka. Choroba może pojawić się w efekcie bakteryjnych lub wirusowych infekcji górnych dróg oddechowych. Do nadkażeń może dojść również w efekcie mechanicznych uszkodzeń skóry albo po przyjmowaniu niektórych leków. Co trzeci pacjent potwierdza, że przyczyną pojawienia się u niego pierwszych objawów choroby był stres.
Co powinno nas zaniepokoić?
Gdy obserwujemy naszą skórę, zaniepokoić powinny nas przewlekłe zmiany na skórze. Jeżeli coś jest na skórze cały czas, nie chce się goić, do tego złuszcza się, a my to drapiemy, nie możemy sobie z tym poradzić, powinniśmy pójść do dermatologa. Zwłaszcza jeżeli takie zmiany występują na łokciach, kolanach i skórze owłosionej głowy – tłumaczy dr Walecka. Lekarze zwracają uwagę, że łuszczycy nie da się wyleczyć. Można ją jedynie zaleczyć! Pacjent musi polubić swoją łuszczycę, nauczyć się żyć z tą chorobą do śmierci. I polubić swojego lekarza, bo przy łuszczycy, jak zwykle przy chorobach genetycznych, nie ma profilaktyki – mówi lekarz. Pacjent chory na łuszczycę pomocy szuka często nie tylko u dermatologa, ale też u reumatologa. Łuszczyca może prowadzić do łuszczycowego zapalenia stawów. Zmiany w stawach utrudniają chodzenie i normalne funkcjonowanie, doprowadzić mogą nawet do kalectwa – ostrzega dr Walecka.
Łuszczyca a dieta
Jednym ze sposobów walki z łuszczycą jest stosowanie odpowiedniej diety. Łuszczycę uważa się za ogólnoustrojową chorobę zapalną. W związku z tym dieta przy tej chorobie powinna być podobna do tej stosowanej przy otyłości, chorobach metabolicznych i chorobach układu krążenia. Wybryki takie jak golonki i inne tłuszcze nie są rekomendowane. Polecana dieta to dieta śródziemnomorska – dodaje dr Walecka. Leczenie łuszczycy polega też na dobrym nawilżeniu skóry i chronieniu jej przed skaleczeniami.
Chory na łuszczycę: „Na mój widok ludzie czasami boją się i robią krok do tyłu”
Michał Dobrołowicz: Łuszczyca to nieuleczalna choroba. Można się do niej przyzwyczaić?
Łukasz Matusik, chorujący od 12 lat na łuszczycę: Tak, można. Trzeba to zrobić. To podstawa tego, żeby z nią żyć i pogodzić się z nią na tyle, żeby móc cieszyć się życiem. Mnie przyzwyczajenie się do tej choroby zajęło mniej więcej dziesięć lat. Zachorowałem na łuszczycę mając 18 lat, czyli w momencie, gdy podejmujemy ważne decyzje dotyczące tego, co chcemy w życiu robić. Ja chciałem iść na AWF, grałem w piłkę nożną, uprawiałem też inne sporty. Przez łuszczycę musiałem zweryfikować swoje plany. Ta choroba pokierowała mnie w inną stronę.
W jaki sposób na co dzień łuszczyca daje o sobie znać?
Łuszczyca, zwłaszcza gdy obejmuje dużą część ciała, sprawia, że pojawiają się problemy ze wstaniem z łóżka, ze zrobieniem kilku kroków. Zdarza się, że przeszkadza też w kontaktach międzyludzkich. Przez długi czas wydawało mi się, że mężczyznom jest generalnie łatwiej, bo z większym dystansem podchodzą do estetyki swojego ciała. Dla kobiet w tym ujęciu ta choroba, przynajmniej według stereotypu, jest trudniejsza. Jednak ja chorując też często mam problem. To jest kłopot, żeby gdzieś pójść, poznać nowe osoby, zwłaszcza jeśli są to osoby płci przeciwnej. Jak to mężczyzna, chętnie zaprosiłbym jakąś kobietę na kawę, ale świadomość tego, jak wyglądam mając łuszczycę powoduje blokadę psychiczną. I wtedy sytuacja robi się problematyczna.
Jakie są reakcje na pana, na osobę z łuszczycą?
Są przeróżne. Ludzie czasami się boją, czasami cofają rękę, robią krok do tyłu, widać zniesmaczenie na ich twarzach. Są też tacy, którzy są z tym obeznani, podchodzą z uśmiechem i zrozumieniem. To pomaga poczuć się normalnie. Mam wrażenie, że świadomość dotycząca łuszczycy w Polsce jest wciąż niska.
W miarę upływu czasu z łuszczycą żyje się łatwiej?
Tak, zdecydowanie. Na początku to było bardzo trudne To było uderzenie w twarz, gdy zachorowałem i wszystko się zmieniło. Dziś mam prawie trzydzieści lat i przyzwyczaiłem się do tej choroby. Mając osiemnaście lat i chorując miałem wrażenie, że moja wartość jako człowieka spadła, i to mocno. Teraz też czuję, że daleko mi do tej osoby, którą byłem zanim zachorowałem. Ale to wszystko jest na dobrej drodze, żeby było dobrze.
Jak wygląda leczenie?
Nie jest łatwe. Wymaga dużej regularności. To jest trudne dla osoby takiej jak ja, która jest aktywna: studiuje, pracuje, robi dodatkowe rzeczy, rzadko bywa w domu. Podam przykład: leczenie polega na smarowaniu skóry odpowiednimi preparatami dwa razy w ciągu dnia. To tłusta maść o właściwościach żrących, wypalająca skórę, którą trzeba nasmarować się na 20 minut. Potem trzeba uważać na to, co się dotyka, uważać żeby nie uszkodzić ubrania, mebli. Do tego dochodzi wiele lekarstw, które po wielu latach kuracji mogą być groźne dla żołądka czy jelit. Po kilku latach kuracji mam osłabiony żołądek i muszę uważać na to, co jem. I dbać bardzo o swoją dietę. Leki biologiczne to spełnienie marzenia osób chorych na łuszczycę. Dają one nadzieję na powrót większości osób do życia, aktywności. O niczym więcej człowiek chory na łuszczycę nie marzy.