Poznaliśmy główne założenia narodowej strategii bezpieczeństwa, która ma pomóc w walce z drugą falą koronawirusa w Polsce. Plan przygotowało Ministerstwo Zdrowia.

REKLAMA

Główne założenie jest takie, że to lekarze rodzinni w ramach teleporady będą wysyłać pacjentów na test w kierunku COVID-19. Dodatkowo w każdym szpitalu powiatowym zostanie stworzony oddział dla zakażonych koronawirusem.

Jeśli pojawią się u nas objawy infekcji typowe dla koronawirusa, takie jak gorączka czy duszności, jest niemal pewne, że gdy będziemy rozmawiać z lekarzem rodzinnym przez telefon, ten skieruje nas na test na COVID-19.

Wcześniej będzie wywiad, który będzie punktowany, po uzyskaniu pewnych punktów pacjent będzie z automatu kierowany na test. Do tej pory tego nie było, rola lekarza rodzinnego jest nie do przecenienia
- mówi wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Jak tłumaczy w rozmowie z RMF FM wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, chodzi o szybsze zaopiekowanie się pacjentem z COVID-19, już na etapie pobytu w najbliższym szpitalu powiatowym. Chcemy tak zrobić, bo nie wiemy, jakie będzie nasilenie drugiej fali, bardzo ważną rolę będzie pełnić tu lekarz rodzinny - dodaje.

Opinia medyków

Lekarze rodzinni uważają, że plan resortu to dobry kierunek. Mają jednocześnie wątpliwości, czy wystarczy testów.

Wysuwają także kilka postulatów. Chodzi o zwiększenie możliwości diagnozowania pacjentów na odległość, m.in. dostęp do nowoczesnych narzędzi, na przykład do osłuchiwania chorego na odległość. Chcą także łatwiejszego zapisywania się na teleporadę. To - według nich - pomogłoby im realizować narodową strategię przed drugą falą epidemii koronawirusa.

Lekarze rodzinni uważają, że dofinansowany powinien być system rejestracji na teleporady. Aby łatwiej niż teraz można było zapisać się na taką konsultację. Telefon nie jest wbrew pozorom narzędziem powszechnym, a dodzwonienie się jest bywa luksusem. Czasem pomogłoby zwiększenie obsady i linii telefonicznych, chodzi o stronę techniczną - przekonuje w rozmowie z RMF FM rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych doktor Michał Sutkowski.

Inne pytanie jest takie, czy kadra w każdym szpitalu powiatowym będzie przygotowana do realizacji takiej strategii. Zastanawiamy się, czy kadra tego szpitala, gdzie nie ma epidemiologów, czy lekarzy chorób zakaźnych, czy sobie z tymi pacjentami poradzą, wydaje się że tak, że poradzą sobie. Trzeba powiedzieć że to wyzwanie, trzeba się zreorganizować - dodaje.

Co na to resort zdrowia?

Będzie co najmniej jedno miejsce w powiecie, gdzie godziny rejestracji na teleporadę będą wydłużone, do wieczora - obiecuje w rozmowie z RMF FM wiceminister Waldemar Kraska. Rzeczywiście lekarz rodzinny zwykle o 18.00 kończy pracę. Chcemy zrobić tak, aby w każdym powiecie było miejsce, gdzie pacjent może uzyskać informację. To będzie jeszcze doprecyzowane - dodaje.

Na doprecyzowanie czasu jest coraz mniej. Wzrostu liczby infekcji resort zdrowia spodziewa się już we wrześniu.

Objawy COVID-19. W jakiej kolejności się pojawiają?

Ustalono, w jakiej kolejności pojawiają się objawy COVID-19. Najpierw jest gorączka, potem kaszel i bóle mięśni, a następnie nudności, wymioty i biegunka. Specjaliści twierdzą, że kolejność dolegliwości odróżnia COVID-19 od pokrewnych jej zakażeń, a wiedza ta ułatwi szybsze rozpoznanie.

Główny autor badania prof. Joseph Larson z University of Southern California zwraca uwagę na łamach "Frontiers in Public Health", że wczesne rozpoznanie COVID-19 może mieć kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia tej choroby i zapobieganiu jej powikłań. Chodzi też o to, żeby w zbliżającym się sezonie jesienno-zimowym odróżnić ją od innych infekcji, szczególnie takich jak grypa. Wiele chorób układu oddechowego objawia się bowiem gorączką i kaszlem.