Iran rozpoczął wzbogacanie uranu do poziomu 4,5 proc., co odpowiada obecnym potrzebom kraju – takie oświadczenie wydał rzecznik irańskiej agencji energii atomowej Behruz Kamalwandi. Limit wyznaczony przez międzynarodowe porozumienie atomowe to 3,67 proc.

REKLAMA

Wypowiedź Kamalwandiego przytoczyły irańskie agencje prasowe, ISNA oraz Fars. Dzień wcześniej władze irańskie poinformowały, że Iran przekroczył pułap 3,67 proc.

Rzecznik irańskiej agencji energii atomowej powiedział, że władze rozważają różne działania w reakcji na odejście przez USA od porozumienia nuklearnego i wznowienie przez Waszyngton antyirańskich sankcji. Wśród omawianych możliwości wskazał wzbogacanie uranu do poziomu 20 proc. lub wyższego oraz ponowne uruchomienie wirówek, których dezaktywacja była jednym z najważniejszych postanowień umowy.

Dodał, że zwiększenie liczby wirówek jest opcją w ramach trzeciego kroku Iranu w zakresie zmniejszenia zobowiązań wobec umowy jądrowej. Wskazał, że możliwe jest ponowne uruchomienie wirówek IR-2 i IR-2M.

Rozpoczęcie wzbogacania rozszczepialnego uranu do 20 proc. byłoby dramatycznym krokiem, bo do tego poziomu Iran doszedł przed obowiązywaniem porozumienia; jest to też uważane za ważny etap pośredni na drodze do poziomu 90 proc. koniecznego do produkcji bomby atomowej - podkreśla Reuters.

Kamalwandi zaznaczył, że europejscy sygnatariusze umowy nuklearnej powinni działać szybko, aby zrealizować swoje obietnice, ponieważ Iran będzie nadal redukował swoje zobowiązania wynikające z umowy, dopóki nie osiągnie rezultatu.

W zeszłym tygodniu w poniedziałek szef MSZ Iranu Mohammad Dżawad Zarif poinformował, że irańskie zapasy nisko wzbogaconego uranu przekroczyły limit 300 kg ustalony w porozumieniu światowych mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy) z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego. Potwierdziła to Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA).

W zeszłym tygodniu minął wyznaczony przez Teheran państwom europejskim na zaoferowanie nowych warunków układu nuklearnego. W niedzielę rzecznik irańskiego rządu zapowiedział, jeśli jego sygnatariusze nie zezwolą na eksport irańskiej ropy, Teheran co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania w ramach tej umowy.

W maju 2018 roku prezydent Donald Trump wycofał USA z paktu nuklearnego z Iranem, jednak pozostałe mocarstwa, które sygnowały te umowę, chcą ją utrzymać w mocy. Jest to bardzo trudne, bo Waszyngton nałożył sankcje na Teheran i grozi takimi retorsjami wszystkim krajom i podmiotom, które tych ograniczeń nie będą respektować.