Zagraniczna interwencja wojskowa w Syrii nie byłaby dobrym sposobem na rozwiązanie konfliktu w tym kraju -twierdzi sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Jaj dodaje, lepsze jest rozwiązanie polityczne a nie siłowe.

REKLAMA

Interwencja "nie jest dobrą drogą dla Syrii" i "obecnie nie ma żadnego planu" operacji NATO w tym kraju - podkreślił Rasmussen. Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego powiedział, że stanowczo potępia "zachowanie syryjskich sił bezpieczeństwa i stosowanie przez nie represji wobec ludności cywilnej". To, czego jesteśmy świadkami, jest skandaliczne i nie ma wątpliwości co do tego, że syryjski reżim odpowiada za łamanie międzynarodowego prawa - zaznaczył Rasmussen.

Nawiązując do wtorkowej wypowiedzi szefa misji pokojowych ONZ Herve Ladsous, który ocenił, że w Syrii trwa wojna domowa, szef NATO powiedział, że nie jest pewien, czy "z prawnego punktu widzenia" można mówić o takim rodzaju konfliktu. Ale pewne jest, że sytuacja w Syrii jest poważna - dodał.

"Poważnym błędem" nazwał Rasmussen brak porozumienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ ws. sposobów wywierania presji na Damaszek. Zdaniem szefa NATO Rosja, która jest głównym sojusznikiem syryjskiego reżimu, mogłaby odegrać "kluczową rolę" w zakończeniu konfliktu.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka liczba zabitych w Syrii od wybuchu powstania przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi w połowie marca zeszłego roku przekroczyła już 14 tysięcy.

Clinton: Rosja dostarcza Syrii śmigłowce szturmowe

Rosja dostarcza syryjskiemu reżimowi prezydenta Baszara el-Asada uzbrojone śmigłowce szturmowe - twierdzi szefowa dyplomacji Hillary Clinton. Rzeczniczka Departamentu Stanu Victoria Nuland wyjaśniła potem, że wypowiedź amerykańskiej polityk dotyczyła wyłącznie śmigłowców, które teraz są w drodze do Syrii. Jak dodała, nie chodziło o maszyny, które wcześniej trafiły do tego kraju. Syryjska armia dysponuje śmigłowcami bojowymi radzieckiej i rosyjskiej produkcji, które wykorzystywała już przeciwko własnemu narodowi - powiedziała Nuland.

Rzeczniczka Departamentu Stanu zwróciła uwagę, że nowe dostawy broni są sprzeczne z zapewnieniami władz w Moskwie, że rosyjska broń nie będzie w Syrii wykorzystywana przeciwko cywilom.