Iga Świątek pokonała Amerykankę Danielle Collins 6:3, 6:0 i awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA rangi 1000 w Indian Wells. Spotkanie trwało 1 godzinę i 21 minut.

REKLAMA

Świątek grała z Collins już osiem razy - poprzednio w drugiej rundzie tegorocznego Australian Open. Polka na koncie ma siedem zwycięstw. Jedynej porażki doznała w półfinale Australian Open 2022.

Rywalizacja gem za gem trwała tylko do stanu 3:3 w pierwszym secie. Co prawda w kolejnym gemie Świątek musiała bronić dwóch break pointów, ale gdy jej się to udało, to całkowicie przejęła kontrolę na korcie.

Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego wygrała dziewięć gemów z rzędu. Odrobina emocji była jeszcze tylko w tym ostatnim, gdy serwowała na zwycięstwo. Znów obroniła dwa break pointy, a chwilę później wykorzystała drugą piłkę meczową.

Pierwsze rundy nigdy nie są łatwe, a w meczu z Danielle trzeba być gotowym na wszystko, jest nieprzewidywalna. Cieszę się z tego, jak zagrałam. Początkowo popełniałam zbyt wiele błędów, ale udało mi się poprawić - powiedziała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.

Los sprawił, że polską liderkę listy światowej w Kalifornii czeka powtórka sprzed dwóch miesięcy z Melbourne, gdzie po wygranej z Collins trafiła na... Lindę Noskovą. Rozstawiona z numerem 26. czeska tenisistka pokonała w piątek Włoszkę Camilę Giorgi 6:3, 7:5.