Euro 2012 ma być dla Francuzów okazją do przełamania trwającego od dekady pasma porażek. Powalczą o to m.in. Florent Malouda, Olivier Giroud, Samir Nasri, Franck Ribery i Phillip Mexes.

REKLAMA

Florent Malouda (Chelsea Londyn)

Zobacz również:

W lidze francuskiej zadebiutował już w 1997 roku. Na przełomie wieków trafił do Guingamp, gdzie należał do najbardziej bramkostrzelnych zawodników. Po trzech latach dobra forma zaowocowała przenosinami do - jak się później okazało - francuskiego hegemona, Olympique Lyon. Malouda zdobył z klubem cztery tytuły mistrza kraju i trzy superpuchary, a raz wybrano go graczem roku Ligue 1.

W sierpniu 2007 roku trafił do Chelsea. Zaskarbił sobie zaufanie fanów już w pierwszym meczu o Tarczę Dobroczynności z Manchesterem United, w którym zdobył bramkę. Z "The Blues" wywalczył mistrzostwo Anglii i dwa razy puchar kraju.

W reprezentacji zadebiutował 8 lat temu w meczu z Polską (0:0). Był podstawowym zawodnikiem zespołu, który zdobył wicemistrzostwo świata w 2006 roku. Grał także na Euro 2008 i na mundialu w RPA.

Olivier Giroud (Montpellier)

Giroud nie grał dotychczas w żadnym mocnym klubie. Zaczynał w niewielkim zespole w swojej rodzinnej miejscowości. Później trafił do grającego w drugiej lidze Grenoble Foot. Po dwóch latach przeniósł się do FC Istres - klubu z trzeciej ligi. Po udanym sezonie, w którym zdobył 14 bramek, powrócił na boiska drugiej ligi, ale już w barwach Tours. Na przełomie 2009/2010 jego talent wreszcie eksplodował. Giroud strzelił 21 bramek i został Królem Strzelców Ligue 2. W międzyczasie zainteresował się nim Celtic Glasgow, ale działacze Montpellier przekonali piłkarza, że lepiej będzie, jeżeli pozostanie w kraju. W ten sposób zawodnik wylądował w końcu w Ligue 1 - Montpellier zapłaciło za niego 2 mln euro.

Teraz jest wart kilka razy więcej. W pierwszym sezonie w Montpellier dwanaście razy wpisywał się na listę strzelców, teraz pobił z kolei klubowy rekord w liczbie zdobytych bramek.

W reprezentacji zadebiutował w listopadzie ubiegłego roku. Pod koniec lutego wpakował gola Niemcom (Francja wygrała wtedy 2:1).

Ten mierzący ponad 190 cm napastnik może być jednym z największych objawień Euro 2012.

Samir Nasri (Manchester City)

Ofensywny pomocnik piłkarskie szlify zbierał w Olympique Marsylia. W pierwszej drużynie zadebiutował w 2004 roku i zadomowił się w niej na cztery lata. Później trafił pod skrzydła Arsene'a Wengera, czyli do londyńskiego Arsenalu. Już w debiucie zdobył bramkę, która dała "Kanonierom" wygraną nad West Bromwich Albion. W Londynie także spędził cztery lata, po czym zdecydował się na przenosiny do kuszącego wielkimi pieniędzmi Manchesteru City.

W drużynie narodowej Francji występuje od 2007 roku. Na Euro w Austrii i Szwajcarii musiał jednak zadowolić się rolą rezerwowego, a do RPA dwa lata później w ogóle nie pojechał, więc polsko-ukraiński turniej będzie dla niego pierwszą poważną szansą na reprezentacyjny sukces.

Prywatnie Nasri jest związany z francuską tenisistką Tatianą Golovin, która uznawana jest za jedną z najbardziej urodziwych zawodniczek na świecie.

Franck Ribery (Bayern Monachium)

Ribery karierę zaczynał w małym US Boulogne. W 2004 roku podpisał umowę z pierwszoligowym FC Metz, ale nie spędził w Lotaryngii dużo czasu. Przeniósł się do Galatasaray Stambuł, gdzie wywalczył Puchar Turcji. Nad Bosforem niespecjalne mu się jednak podobało i po zaledwie sześciu miesiącach zdecydował się na transfer do Olympique Marsylia. Wysoka forma sprawiła, że zainteresowały się nim największe europejskie kluby - Real Madryt, Barcelona, Inter Mediolan, Bayern Monachium. Ribery wybrał ofertę Bawarczyków i barw tego klubu broni od 2007 roku.

Do kadry piłkarz trafił dopiero w 2006 roku. Na mundial pojechał tylko dlatego, że na trenera Raymonda Domenecha presję wywierali kibice. Francja przegrała dopiero w finale, a Ribery'ego wybrano najlepszym graczem zespołu.

W 2010 roku o zawodniku zrobiło się głośno z powodu seksskandalu, którego był głównym bohaterem. Ribery wraz z dwoma kolegami utrzymywał kontakty z niepełnoletnią prostytutką. Przyznał się do winy, choć twierdził, że nie wiedział, ile lat ma jego "koleżanka".

Pomocnik Bayernu ma na koncie także niewielki muzyczny epizod. Wystąpił w teledysku "Meme pas fatigués" zespołu Magic System.

Philippe Mexes (AC Milan)

Do rozpoczęcia piłkarskich treningów namówiła go starsza siostra. Jako junior ćwiczył w swoim rodzinnym mieście, Tuluzie. W wieku 16 lat trafił do jednej z najbardziej znanych piłkarskich szkółek we Francji - w klubie AJ Auxerre. W 2000 roku uznano go nawet za "Nadzieję roku we Francji". Doświadczony trener i symbol Auxerre Guy Roux umiejętnie wprowadzał młodego obrońcę w tajniki piłki nożnej, a ten szybko robił postępy - zdobył z klubem Puchar Francji, grał w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA.

W 2004 roku Mexes podpisał kontrakt z AS Romą. W Wiecznym Mieście spędził aż siedem sezonów i przez cały ten czas mógł liczyć na miejsce w podstawowym składzie. Nie obyło się jednak bez problemów. Szczególnie na początku pobytu we Włoszech zawodnik popełniał sporo błędów i szybko stał się "ulubieńcem" mediów, które obwiniały go za nieudany sezon rzymskiego klubu. Z biegiem czasu wyrobił sobie jednak markę w Serie A, co zaowocowało podpisaniem umowy z AC Milan.

W kadrze jest obecny od 2002 roku, ale przez długi czas nie mógł się przebić do podstawowego składu, choć wcześniej, jako junior, wywalczył mistrzostwo (U-18) i wicemistrzostwo (U-21) Europy. Mexes nigdy nie pojechał z reprezentacją na dużą piłkarską imprezę - teraz wreszcie dostał szansę zaprezentowania się na piłkarskich salonach.