Zespół Sauber-Ferrari podjął decyzję, że nie będzie się odwoływał od dyskwalifikacji swoich kierowców z niedzielnego Grand Prix Australii. Wewnętrzne dochodzenie w zespole wykazało, że popełniono błąd w konstrukcji tylnych skrzydeł.

REKLAMA

Odkryliśmy błędy w trakcie kontroli wymiarów tej części auta. Wiemy już jak uniknąć tego w przyszłości - powiedział dyrektor techniczny zespołu James Key. Kontrola bolidów przeprowadzona po zawodach GP Australii wykazała, w przypadku modelu C30, złamanie regulaminu MŚ w punkcie określającym limit wymiarów tylnej części nadwozia. To stało się podstawą do odebrania zespołowi dziesięciu punktów wywalczonych na torze Albert Park w Melbourne.

Debiutujący w Formule 1 Meksykanin Sergio Perez zajął w niedzielę siódme miejsce, a Japończyk Kamui Kobayashi był tuż za nim. Po ich dyskwalifikacji na siódmą lokatę awansował Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari, a na ósmą - Szwajcar Sebastien Buemi z Toro Rosso-Ferrari. Wygrał Niemiec Sebastian Vettel z Red Bull-Renault.