Niemiecki bokser bośniackiego pochodzenia Felix Sturm pokonał w Kolonii Brytyjczyka Matthew Macklina 116:112, 116:112, 113:115 i pozostał mistrzem świata federacji WBA w wadze średniej. Była to jego dziesiąta walka w obronie tytułu.

REKLAMA

Blisko 19 tysięcy widzów obejrzało w hali Lanxess-Arena niezwykle emocjonujący pojedynek. Zdecydowanie częściej i energiczniej atakował Macklin, który od pierwszego starcia narzucił szybkie tempo. Sturm jednak był bardziej precyzyjny w kontratakach, a jego ciosy robiły większe wrażenie na rywalu.

Nie bez znaczenia na przebieg pojedynku był również fakt, że Sturm przed walką schudł blisko 15 kg w ciągu zaledwie trzech miesięcy, aby osiągnąć limit kategorii średniej (72,5 kg).

Były mistrz Europy musiał jednak pogodzić się trzecią w karierze porażką przy 28 zwycięstwach (w tym 19 przed czasem). Z kolei dla reprezentującego barwy gospodarzy zawodnika było to 36. zwycięstwo (15. przed czasem) przy dwóch porażkach (jedna przed czasem).