Piłkarze Walii i Słowacji zmierzą się dziś o godzinie 18:00 na boisku w Bordeaux. Oba kraje nigdy nie grały w mistrzostwach Europy w piłce nożnej, ale kibice powinni nastawić się na dobre widowisko. W dwóch dotychczasowych, eliminacyjnych spotkaniach Walii ze Słowacją padło aż 13 goli.

REKLAMA

W latach 2006-2007 obie drużyny rywalizowały w tej samej grupie w eliminacjach austriacko-szwajcarskich ME. Za każdym razem górą byli przyjezdni - Słowacy wygrali w Cardiff 5:1, zaś Walijczycy zwyciężyli w Trnavie 5:2. W pierwszym spotkaniu honorową bramkę dla gospodarzy, z rzutu wolnego, strzelił Gareth Bale, dziś największa gwiazda walijskiej reprezentacji. Wtedy miał 17 lat i to był jego pierwszy gol w kadrze.

Naszym hasłem przewodnim jest "Razem silniejsi", bowiem zdajemy sobie sprawę jak ważny jest cały zespół, a nie pojedynczy zawodnicy. Jesteśmy jak bracia, to będzie nam pomagało na francuskich boiskach - stwierdził Bale, za którego w 2013 roku Real Madryt zapłacił Tottenhamowi Hotspur - według różnych źródeł - ponad 100 milionów dolarów.

Dla Walijczyków to pierwszy taki mecz od 60 lat

Walijczycy wystąpią na wielkiej międzynarodowej imprezie po raz pierwszy od prawie... 60 lat, tj. od mistrzostw świata w 1958 roku. Z kolei Słowacy grali przed sześcioma laty w MŚ w RPA. Po słabym początku - 1:1 z Nową Zelandią i 0:2 z Paragwajem - w spotkaniu decydującym o awansie z grupy pokonali broniących tytułu Włochów 3:2. W 1/8 finału przegrali zaś z Holandią 1:2.

Walia ma Bale'a, którzy strzelił siedem z 11 goli (plus dwie asysty) w eliminacjach Euro 2016 i jest zdecydowanym liderem ekipy prowadzonej przez trenera Chrisa Colemana, a Słowacy - Marka Hamsika, Juraja Kuckę i Michala Durisa. Każdy z nich niedawno zdobył gola w konfrontacji z mistrzami świata Niemcami (3:1). W ogóle Słowacy nie przegrali żadnego z ostatnich ośmiu meczów.

Ojciec opowiadał mi o drużynie z Johnem Charlesem, Cliffem Jonesem i Ivorem Allchurchem, która w 1958 roku grała w mistrzostwach świata. Wierzę, że pozytywnie zapamiętany zostanie i mój zespół. Piłka nożna jest wspaniałym sportem, w którym zawsze pełno jest niespodzianek, jak zwycięstwo Danii w Euro w 1992 roku i Grecji w 2004 roku. Teraz dużo mówi się o zespołach Niemiec, Francji, Anglii, ale tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo. Może my znajdziemy się wśród tych, którzy sprawią niespodziankę - powiedział Coleman, który w piątek skończył 46 lat.

Mamy w drużynie Bale'a, ale potrzebujemy na mistrzostwa Europy też na wszelki wypadek planu B. I nie mam na myśli B - jak Bale - przyznał były kapitan walijskiej reprezentacji Kevin Ratcliffe.

W ten sposób nawiązał do niedawnej porażki w towarzyskim sprawdzianie ze Szwecją 0:3. Triumfator Ligi Mistrzów z Realem Madryt Bale pojawił się na boisku na ostatnie 26 minut, przy stanie 0:2.

W kadrze Słowacji są aktualny i były gracz Legii Warszawa - pomocnik Ondrej Duda i bramkarz Jan Mucha. Prawdopodobnie sobotni mecz zaczną na ławce rezerwowych.

W drugim spotkaniu 1. kolejki grupy B, w sobotę o godz. 21.00 Anglia zagra z Rosją w Marsylii.

Przypuszczalne składy (grupa B, sobota, godz. 18.00, Bordeaux):

Walia: Wayne Hennessey - Chris Gunter, James Chester, Ashley Williams, Ben Davies, Neil Taylor - Aaron Ramsey, Joe Allen, Andy King - Gareth Bale - Hal Robson-Kanu.

Słowacja: Matus Kozacik - Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Dusan Svento - Juraj Kucka, Patrik Hrosovsky - Robert Mak, Marek Hamsik, Vladimir Weiss - Michal Duris.

Sędzia: Svein Moen (Norwegia).

(mal)