Można powiedzieć, że odliczanie do Euro 2016 we Francji wkracza w decydującą fazę. To już zaledwie 100 dni do rozpoczęcia turnieju. W pierwszym meczu 10 czerwca Francja zmierzy się z Rumunią. Dwa dni później biało-czerwoni zagrają z Irlandią Północną. Jak wygląda forma Polaków na 100 dni przed mistrzostwami?

REKLAMA

Na razie obraz jest całkiem optymistyczny. I choć 100 dni w sportowej karierze to szmat czasu nie mam powodu by z obecnej sytuacji po prostu się nie cieszyć. W bramce kłopotów być nie powinno. Co prawda Swansea Łukasza Fabiańskiego gra słabo w tym sezonie, ale Polak zbiera dobre recenzje. W ostatnim ligowym meczu obronił aż 12 strzałów. Regularnie w swoich klubach bronią inni etatowi reprezentanci - Artur Boruc i Wojciech Szczęsny. Coraz lepsze recenzje w Niemczech zbiera Przemysław Tytoń, a solidnie we Włoszech gra Łukasz Skorupski.

Cieszy z pewnością rosnąca forma Łukasza Piszczka. Obrońca Borussi Dortmund wraca powoli do naprawdę wysokiej dyspozycji. Niedawno zanotował asystę w Bundeslidze, a w Lidze Europy strzelił nawet bramkę Ikerowi Casillasowi z FC Porto. Jeśli chodzi o środek obrony to wydaje się, że najbliżej gry na Euro ciągle są Kamil Glik i Michał Pazdan. Solidnie wygląda też Artur Jędrzejczyk z Legii, który wywalczył miejsce na prawej stronie defensywy lidera Ekstraklasy. Pytanie oczywiście co z obsadą lewej obrony, ale wydaje się, że sprawę załatwią Jakub Wawrzyniak i Maciej Rybus.

Wśród pomocników dobre tygodnie ma za sobą Piotr Zieliński. Zawodnik grający we włoskim Empoli zanotował kilka dobrych występów i powinien dostać kolejną szansę od selekcjonera. Do zdrowia wracają za to inni środkowi pomocnicy, na których liczy Adam Nawałka - chodzi o Grzegorza Krychowiaka i Krzysztofa Mączyńskiego. Formę utrzymuje z kolei Kamil Grosicki. W miniony weekend jego gol w ostatniej minucie dał wygraną jego drużynie w lidze francuskiej. W Lechii do składu przebił się Sławomir Peszko, co także jest światełkiem w tunelu. Martwią trochę kłopoty Jakuba Błaszczykowskiego w Fiorentinie. W Legii gra z kolei dwójka, która także może na Euro pojechać - Tomasz Jodłowiec i Ariel Borysiuk na pewno cały czas są pod obserwacją selekcjonera. Podobnie jak Karol Linetty, który jest raczej pewniakiem na wyjazd do Francji.

Jeśli chodzi o atak to imponować muszą wyczyny Roberta Lewandowskiego. Napastnik Bayernu tylko w Bundeslidze strzelił już 23 bramki. Do tego dochodzą trafienia w Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów. Dobrze, że po kilkutygodniowych kłopotach do składu Ajaxu wrócił Arkadiusz Milik, co uczcił już 4 zdobytymi bramkami. Nie widać tylko trzeciego napastnika, który mógłby uzupełnić kadrę na Euro. Łukasz Teodorczyk dopiero wraca do gry po zimowej przerwie. Artur Sobiech stracił ostatnio miejsce w składzie Hannoveru, który zamyka tabelę Bundesligi. Pytanie jak w Danii odnajdzie się Kamil Wilczek, który ma za sobą ligowy debiut w barwach Broendby, który okrasił zdobyciem bramki. W tej sytuacji nie bez szans na wyjazd do Francji jest nawet młody Mariusz Stępiński z Ruchu Chorzów.

Są też pewne zmartwienia. Łukasz Szukała, który sporo grał w eliminacjach przepadł w rezerwach tureckiego Osmanlisporu. Powoływany regularnie przez Nawałkę Thiago Cionek nie gra w Palermo. Selekcjoner miał też w ostatnich tygodniach zastrzeżenia do gry Jodłowca. Trudno też wskazać jacy skrzydłowi oprócz Grosickiego i nieprzekonującego ostatnio Błaszczykowskiego mogliby się znaleźć w kadrze. Być może szansę przed Euro dostanie jeszcze grający we Włoszech Paweł Wszołek, który od 20 grudnia w 13 meczach Serie A w barwach Hellas Verona uzbierał 6 asyst.

Przed selekcjonerem masa pracy. Już niebawem mecze towarzyskie z Serbią i Finlandią. To kolejna okazja do szlifowania taktyki, ale także przyjrzenia się potencjalnym kandydatom do kadry na Euro. Na razie forma naszych liderów wygląda bardzo obiecująco, ale do końca sezonu będziemy trzymać kciuki by żadnemu z naszych nie przytrafiła się kontuzja. I dlatego na 100 dni przed Euro2016 selekcjonerowi i piłkarzom trzeba życzyć przede wszystkim zdrowia. Bo to pierwszy element, na którym można budować potem formę.

Po zakończeniu sezonu klubowego kadra pojedzie najpierw na zgrupowanie regeneracyjne do Juraty. Pierwsi kadrowicze mają zameldować się na półwyspie Helskim 16 maja. Ostatnim etapem przygotowań do turnieju będzie jednak Arłamów. To tam - w Bieszczadach - ma zostać wypracowane wszystko, co później obejrzymy na boiskach we Francji.

Sparingi reprezentacji przed Euro 2016:

23 marca; Poznań: Polska - Serbia

26 marca; Wrocław: Polska - Finlandia

1 czerwca; Gdańsk: Polska - Holandia

6 czerwca; Kraków: Polska - Litwa

(j.)