Ryzyko przeniesienia wirusa Ebola na teren Polski jest bardzo niewielkie - twierdzi Europejskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób Zakaźnych w Sztokholmie. Bardziej zagrożone są inne unijne kraje .

REKLAMA

Chodzi m.in. o Francję, Belgię i Wielką Brytanię. Kraje te utrzymują bezpośrednie połączenia lotnicze z państwami, które zmagają się z epidemią. Jednak nawet Polska, gdzie nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych nie jest wolna od ryzyka.

Bardzo trudno jest wykluczyć możliwość infekcji - powiedział korespondentce RMF FM Piotr Kramarz z Europejskiego Centrum Prewencji i Kontroli Chorób Zakaźnych. Jego zdaniem, trzeba mieć świadomość, że możliwość infekcji istnieje i trzeba być nią przygotowanym.

W ostatni poniedziałek pojawiły się doniesienia o pacjencie, który miał objawy sugerujące podejrzenie zakażenia wirusem ebola. Mężczyzna trafił do szpitala w Łodzi. Główny Inspektorat Sanitarny wykluczył taką możliwość. Rzecznik łódzkiego Sanepidu Zbigniew Solarz informował wtedy, że jego placówka otrzymała sygnał od samego pacjenta, a wskazane przez niego objawy nakazały podjęcie środków ostrożności. Pacjent z rejonu Sieradza zadzwonił bezpośrednio na pogotowie i opisał takie objawy, które wskazują, że mogą to być symptomy choroby zakaźnej, również takiej, wobec której zastosowano procedury, czyli eboli. Został dowieziony w transporcie specjalistycznym bezpośrednio z domu do szpitala w Łodzi - mówił Solarz.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na gorączkę krwotoczną, której epidemia trwa od kilku miesięcy, zmarło na całym świecie prawie 3,5 tys. osób, w tym 678 w Sierra Leone. 7,5 tys. zostało zainfekowanych. Przeniesienie wirusa ebola następuje przez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami osoby zakażonej. W odróżnieniu do wirusa odry, ospy wietrznej lub grypy wirus ebola nie szerzy się drogą powietrzną. Transmisja wirusa ebola możliwa jest również od osoby zmarłej z powodu zakażenia oraz od zakażonych lub padłych zwierząt np. małp czy nietoperzy. Maksymalny okres wylęgania choroby to do 21 dni od chwili kontaktu ze źródłem zakażenia.