"Jesteśmy bardzo dumni z tego, że jako członek tej największej organizacji, jaką jest ONZ, możemy dbać o bezpieczeństwo świata w wielu aspektach - w aspekcie bezpieczeństwa życia codziennego, militarnego, ale również w zakresie przyszłości przyszłych pokoleń, o co dba właśnie konferencja COP” – stwierdził prezydent Andrzej Duda przed koncertem zorganizowanym w Katowicach przy okazji szczytu COP24. Podkreślił w swoim wystąpienie dwa powody dla zorganizowania koncertu: szczyt klimatyczny COP24 i setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

REKLAMA

Andrzej Duda podkreślił w swoim wystąpieniu, że koncert będzie nawiązywał w swej treści do historii Polski, zarówno z 1918 r., jak i współczesnej. Usłyszymy muzykę Paderewskiego, ale usłyszymy także muzykę Wojciecha Kilara. Usłyszymy więc muzykę wielkiego polskiego pianisty i kompozytora, ale też wspaniałego dyplomaty, któremu m.in. zawdzięczamy odzyskanie niepodległości w 1918 r. - jego talentowi, jego zabiegom o wolną Polskę (...) ale usłyszymy także utwory kompozytora współczesnego Wojciecha Kilara - zaznaczył.

Jak dodał - tak jak Polska w 1918 r. odbudowywała się "ze zgliszczy I wojny światowej", tak dzisiejsza Polska wydobywa się "z opóźnienia w jaki wpędził ją komunizm".

My Polacy, witając państwa i ciesząc się z państwa obecności jesteśmy też ogromnie dumni, że możemy po raz trzeci gościć w Polsce konferencję klimatyczną COP, ale jesteśmy również ogromnie dumni, że dzieje się w to w okresie, kiedy jesteśmy niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ - powiedział prezydent. Jesteśmy bardzo dumni z tego, że jako członek tej największej organizacji, jaką jest ONZ, możemy dbać o bezpieczeństwo świata w wielu aspektach - w aspekcie bezpieczeństwa życia codziennego, militarnego, ale również w zakresie przyszłości przyszłych pokoleń, o co dba właśnie konferencja COP - dodał Andrzej Duda.

Prezydent wyraził też nadzieję, że konferencja COP24 przyniesie "doskonałe, oczekiwane przez nas efekty" i "przyczyni się do ochrony klimatu na świecie".

(mn)