W Hollywood wielkie odliczanie do oscarowej gali. W fabryce snów spotkałem się z twórcami filmu „Nasza Klątwa”. Reżyser Tomasz Śliwiński liczy na Oscara, ale wypowiada się o szansach na statuetkę bardzo ostrożnie.

REKLAMA

Mnie się wydaje, że już to, że tu jesteśmy, że jesteśmy nominowani i że została zwrócona uwaga zarówno na film, jak i na mnie jako reżysera jest naprawdę fajne. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowany tym co już jest. Ale jak mówię, ja się nie zastanawiam nad werdyktem niedzielnym. Zobaczymy - przekonywał mnie Tomasz Śliwiński.

Maria Pułaska z warszawskiej szkoły filmowej, która zajmuje się oscarową promocją filmu "Nasza Klątwa" nie ukrywa, że jest zestresowana. Mocno trzyma kciuki za film.

Tomasz Śliwiński podpisał egzemplarz specjalnego, oscarowego wydania płyty DVD z dokumentem "Nasza Klątwa". Jak ją wygrać ? Informacji szukajcie na www.rmf24.pl

Przed Dolby Theatre wielkie przygotowania. Ustawiane są już wielkie posągi Oscarów. Setki dziennikarzy z całego świata. Mnóstwo techników, producentów, operatorów, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie transmisji.

To właśnie tędy przejdą największe gwiazdy światowego kina, nim wejdą do Dolby Theatre.

Czerwony dywan oczywiście został już rozwinięty, ale natychmiast przykryto go folią. Zostanie ściągnięta w nocy z soboty na niedzielę.