Bronisław Komorowski razem z Radosławem Sikorskim ustalili kalendarz zagranicznych wizyt przyszłego prezydenta. Jak poinformował minister spraw zagranicznych, podjętych już zostało kilka konkretnych decyzji. Najprawdopodobniej w pierwszej kolejności nowa głowa państwa uda się do Brukseli, Paryża i Berlina.

REKLAMA

To jest kalendarz wyjazdów prezydenta elekta, kalendarz przyjazdów głów państw obcych wynikających z wcześniejszych ustaleń, kilka ambasad do obsadzenia, sprawy udziału prezydenta (...) w dniu Służby Zagranicznej- powiedział Sikorski w telewizji Polsat News.

Szef dyplomacji dodał, że ma nadzieję, że Bronisław Komorowski podtrzyma swoje deklaracje z kampanii wyborczej i uda się z pierwszymi wizytami zagranicznymi do Brukseli, Paryża i Berlina. Pytany o podróż do USA powiedział, że to zapewne potrwa trochę dłużej. Nawiązując do wizyty w Rosji, Sikorski powiedział, że z tego, co wie prezydent Dmitrij Miedwiediew pierwszy przyjedzie do Polski. Ale nie mamy terminu - zastrzegł.

We wtorek Bronisław Komorowski otrzymał uchwałę PKW o wyborze na urząd prezydenta. Według oficjalnych wyników głosowania przedstawionych przez Państwową Komisję Wyborczą, Komorowski otrzymał w II turze wyborów prezydenckich 53,01 proc. głosów, zaś jego konkurent Jarosław Kaczyński 46,99 proc. Oficjalne zaprzysiężenie głowy państwa odbędzie się prawdopodobnie za miesiąc. Tyle bowiem ma Sąd Najwyższy na rozpatrzenie ewentualnych protestów wyborczych i ogłoszenie ważności wyborów prezydenckich