"To upadek edukacji, tak nie wolno postępować, bo nie mamy stanu klęski żywiołowej" - mówi w rozmowie z naszym dziennikarzem przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz komentując nowelizację ustawy oświatowej, którą zaproponował rząd.

REKLAMA

W środę premier Mateusz Morawiecki poinformował, że rząd zajmie się projektem ustawy przewidującej, że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach organowi prowadzącemu, czyli samorządom.

Z prezesem ZNP rozmawiał nasz dziennikarz Mariusz Piekarski: "Rząd właśnie udowadnia, że zamiast wieloletniej edukacji można uznać, że maturę przyzna na przykład urzędnik jako dodatek do aktu chrztu. Rząd pokazuje, że kilkaset tysięcy nauczycieli można zastąpić raptem kilkoma urzędnikami w gminach. To upadek edukacji, tak nie wolno postępować, bo nie mamy stanu klęski żywiołowej " - tak uważa prezes ZNP.

Dodaje też, że pewnie "wydłużając czas na klasyfikację zrobi swoje - wyrobi się, ale to nie rozwiąże żadnego kłopotu, bo strajk trwa i ZNP nie idzie na obrady okrągłego stołu, także dlatego, bo ciągle nie dostali oni zaproszenia" - twierdzi.

Dzisiaj nie jesteśmy świadkami klęski żywiołowej, ani innego dramatycznego wyzwania, że musimy stosować zasadę specustaw robionych ad hoc, także bez konsultacji z partnerami społecznymi - mówi Broniarz. (...) To jest katastrofalny sygnał dla rodziców, nauczycieli, uczniów, że tworzy się doraźne prawo dla doraźnych celów - dodaje.

Założenia "ustawy maturalnej"

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił propozycję zmian w przepisach oświatowych, które mają umożliwić przeprowadzenie matury podczas strajku nauczycieli. W szkołach, gdzie rady pedagogicznie nie przeprowadzą klasyfikacji, taką decyzję będzie mógł podjąć dyrektor. Gdyby dyrektor nie chciał przeprowadzić takich rad, to będą to musiały zrobić organy prowadzące - zapowiedział premier. Dla większości szkół organem prowadzącym są samorządy.

W przypadku, gdy dyrektor nie dokona klasyfikacji lub nie wyznaczy nauczyciela to wójt lub burmistrz wyznacza takiego nauczyciela. Nowelizacja przewiduje przeprowadzenie klasyfikacji po 26 kwietnia, po upływie terminu klasyfikacji- doprecyzował na konferencji prasowej szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Według obecnych zapisów prawa oświatowego niezbędne jest zebranie co najmniej połowy wszystkich zatrudnionych nauczycieli i to oni podejmują uchwały o dopuszczeniu uczniów ostatnich klas do matury. Swoimi zmianami w ustawie oświatowej rząd próbuje obejść strajk nauczycieli.

Nowelizacja ustawy ma w tempie ekspresowym zostać przyjęta najpierw przez Sejm, potem przez Senat i trafić do podpisu prezydenta. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki mówił, że pomysł rządu jest taki, żeby nowela prawa oświatowego dotycząca matur była do piątku gotowa.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk mówił wcześniej, że premier Morawiecki zwrócił się do marszałków: Sejmu i Senatu z prośbą o nadanie szybkiej ścieżki legislacyjnej projektowi pozwalającemu maturzystom przystąpić do egzaminu maturalnego. Mamy nadzieję, że w czwartek zmiany zostaną uchwalone- dodał.