W dniu 13 stycznia br. Parlament Europejski uczcił 70. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Po dziś dzień ten obóz jest światowym symbolem przemysłu pogardy dla innych, Holokaustu, hańby i upadku człowieczeństwa. Przez wzgląd na ofiary, ale także w trosce o przyszłe pokolenia, naszym obowiązkiem jest kultywowanie pamięci o wydarzeniach, które miały miejsce w tym i w innych obozach koncentracyjnych, a które już nigdy w przyszłości nie powinny się powtórzyć.

REKLAMA

Ostatnie wydarzenia w Paryżu, a także inne próby skonfliktowania cywilizacji euroatlantyckiej i islamu, to niestety kolejna przestroga i sygnał, że jedyną odpowiedzią na nie powinna być jedność, tolerancja i brak akceptacji dla szowinizmu, nacjonalizmu i fanatyzmu. Fundamentalizm i strach nie mogą rządzić światem.

Cywilizacja naszych czasów musi funkcjonować ponad wszelkimi podziałami. Tak, jak po II wojnie światowej, tak i dzisiaj, powinniśmy podjąć wspólną walkę, by kolejny raz nie zhańbić ludzkości obojętnością i nienawiścią, jaką obserwowaliśmy czasie Holocaustu. Wszystkie bowiem nikczemne wydarzenia II wojny światowej miały swój prapoczątek w przyzwoleniu na prześladowania, szykany i mordy podejmowane w przedwojennych latach rozwijającego się wówczas faszyzmu i komunizmu, ideologii, które doprowadziły do aktów bezprecedensowego w skali świata ludobójstwa. Brak tolerancji dla nietolerancji musi więc być nadrzędnym celem społeczeństwa XXI wieku.