O zatrzymaniu co najmniej czterech dziennikarek białoruskich mediów niezależnych podczas sobotniego protestu kobiet w Mińsku poinformowały ich redakcje. Są to reporterki telewizji Biełsat, Naszej Niwy, portalu TUT.by i Euroradia.

REKLAMA

W czasie protestu zatrzymano Maryję Wajtowicz z Euroradia, Alaksandrę Elbaum z TUT.by, Maryję Hryc z Biełsatu i Kaciarynę Karpicką z Naszej Niwy.

Wcześniej na krótko zatrzymano jeszcze jedną reporterkę Euroradia, Julię Matuzawą, jednak po kilkunastu minutach została ona wypuszczona. Wszystkie reporterki były w kamizelkach z napisem "Press".

Protest nagrywała również ekipa rosyjskiej telewizji RT i nieoznakowana ekipa telewizyjna, najpewniej z telewizji państwowej. Nie ma informacji o tym, by ktokolwiek z tych dziennikarzy został zatrzymany.

Ogółem podczas protestu zatrzymano już co najmniej 46 osób - tyle nazwisk zebrało centrum praw człowieka Wiasna.

Nie uniknęli zatrzymania muzycy, którzy w przejściu podziemnym grali piosenki rosyjskiego rockmana Wiktora Coja i "Mury" Jacka Kaczmarskiego.