Będzie zmiana kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, to już przesądzone - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Małgorzata Kidawa-Błońska zrezygnuje z ubiegania się o najwyższy urząd w państwie. Wśród jej potencjalnych następców wymieniany jest urzędujący prezydent Warszawy i były minister spraw zagranicznych.

REKLAMA

Jutro o godzinie 10 zbiera się zarząd Platformy Obywatelskiej. Tam decyzja ma zostać formalnie przedstawiona - wtedy zostanie ogłoszony nowy kandydat PO w wyborach prezydenckich.

Jak ustalili dziennikarze RMF FM, najprawdopodobniej będzie to obecny prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. On już zgodził ubiegać się o urząd prezydenta - informują dziennikarze RMF FM, po potwierdzeniu tej informacji w kilku źródłach.

Drugim najczęściej wymienianym kandydatem jest Radosław Sikorski, czyli były szef dyplomacji. To między prezydentem Warszawy i byłym ministrem spraw zagranicznych będą wybierać władze Platformy. Jednak w kuluarach mówi się, że największe szanse ma Rafał Trzaskowski. Gdyby wystartował i wygrał, to konieczne byłoby rozpisanie nowych wyborów prezydenckich w Warszawie. PiS do czasu ponownego obsadzenia stanowiska prezydenta stolicy, powołałby tam swojego komisarza.

Oprócz Trzaskowskiego i Sikorskiego w tym wyścigu na dalszych miejscach wymienia się Bartosza Arłukowicza oraz marszałka Senatu - Tomasza Grodzkiego. Ten ostatni nie jest jednak zainteresowany, bo wie, jak dużego ataku polityczno-prokuratorskiego może się spodziewać. Niektórzy członkowie zarządu partii zastanawiają się też, czy nie wystawić szefa Platformy - Borysa Budki.

Kierownictwo Platformy Obywatelskiej przekonuje obecną kandydatkę, żeby honorowo wycofała się ze startu w wyborach. Rozmowy prowadzi szef Platformy Borys Budka. Kłopot w tym, że Kidawa-Błońska nie za bardzo chce zrezygnować i rozmowy te raczej podgrzewają atmosferę w opozycji niż ją studzą.

Równocześnie trwają już przygotowania do kampanii nowego kandydata na prezydenta.

Jeszcze dziś w Platformie Obywatelskiej ma się odbyć seria rozmów. Ich finałem będzie zaplanowany na jutro zarząd partii. Jeśli uda się porozumieć, to jutro po zarządzie PO zmiana kandydata zostanie ogłoszona. Jeśli nie, to całość może się opóźnić nawet o kilka dni.

Jak tylko zostanie ogłoszona decyzja, ruszy przygotowanie kampanii. Gdy wybory zostaną oficjalnie ogłoszone: wtedy zacznie się zbieranie podpisów.