Po godz. 10.30 rozpoczęło się spotkanie premier Beaty Szydło z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Główne tematy rozmów to: kompromis wokół Trybunału Konstytucyjnego i sprawa wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim.

REKLAMA

W spotkaniu w KPRM udział biorą: szef klubu PiS Ryszard Terlecki, szef klubu PO Sławomir Neumann, szef klubu Nowoczesnej Ryszard Petru, szef klubu Kukiz'15 Paweł Kukiz oraz posłowie PSL: Andżelika Możdżanowska i Marek Sawicki. Obecni są również m.in. poseł PiS Marek Suski, poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak. Z ramienia rządu, poza Beatą Szydło, w spotkaniu uczestniczą: szefowa gabinetu politycznego premier - Elżbieta Witek oraz wiceszef MSZ Konrad Szymański.

Premier chce konstruktywnych propozycji ws. Trybunału Konstytucyjnego

Premier Szydło mówiła wczoraj, że oczekuje od opozycji konstruktywnych propozycji ws. Trybunału Konstytucyjnego, a nie krytyki i narzekania. Zaproponowała też opozycji wspólne przygotowanie takiej zmiany w prawie, która "uspokoi sytuację".

PiS proponuje, żeby opozycja wybierała 8 z 15 sędziów Trybunału. Premier oceniła, że spór wokół TK jest sporem politycznym, a nie merytorycznym. My proponujemy, żeby na drodze politycznej, konsensusu wszystkich stron w parlamencie, po prostu to rozwiązać - zaznaczyła szefowa rządu.

Sławomir Neumann przed spotkaniem z premier zapowiedział, że jego klub nie zgodzi się na upartyjnienie Trybunału Konstytucyjnego. Chcemy państwa poinformować i zapewnić, że idziemy tam z jednoznacznym stanowiskiem: nie ma kupczenia Trybunałem Konstytucyjnym, nie ma dyskusji o przestrzeganiu konstytucji, jest po prostu przestrzeganie konstytucji i wykonywanie wyroków Trybunału - powiedział. Podkreślił, że PO "nie przyłoży ręki do niszczenia TK i nie będzie negocjować żądnych takich rozwiązań z PiS".

Platforma daje 2 tygodnie na usprawnienie pracy Trybunału

Poinformował, że PO zaproponuje "danie dwóch tygodni czasu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, rządowi i prezesowi Kaczyńskiego na usprawnienie pracy Trybunału, przestrzeganie prawa i zaprzysiężenie trzech sędziów". Jeśli te dwa tygodnie miną bez tych działań, to w ramach Europejskiej Partii Ludowej nasi posłowie złożą projekt rezolucji, która będzie wzywała Polskę do przestrzegania konstytucji - zapowiedział szef klubu PO.

Dodał, że oczekuje też, że premier Szydło podczas spotkania wytłumaczy, kto był inicjatorem rozsyłania ulotek w PE, które - jego zdaniem - "były haniebnym donosem na poprzedni rząd".

W ocenie Petru, kompromis zaproponowany przez PiS w sprawie TK to "pseudokompromis". Nieważne, kto zgłasza, ważne, żeby instytucja mogła działać. Dzisiaj Trybunał jest sparaliżowany i nieważne ilu kandydatów na sędziów trybunału zgłosi opozycja, instytucja dalej będzie sparaliżowana. Jedyny możliwy kompromis to taki, że prezydent Andrzej Duda musi przyjąć ślubowanie trzech sędziów wybranych w czerwcu - przekonywał w rozmowie z dziennikarzami przed spotkaniem.

Dopóki tych trzech sędziów nie zostanie zaprzysiężonych, nie ma mowy o żadnym kompromisie, nie ma zgody Nowoczesnej, aby rozpocząć pracę nad zmianą konstytucji, bo prezes PiS Jarosław Kaczyński oszukał Polaków, obiecując im dobrą zmianę, a wprowadzając szatańską zmianę (...) ja mu nie ufam - mówił lider Nowoczesnej.

Petru: Daję mocne NIE dla zmiany konstytucji

Petru zaapelował też do innych klubów opozycji, aby nie dały się wmanewrować w zmianę konstytucji. W takiej sytuacji Jarosław Kaczyński zmieni konstytucję tak, jak sam chce zmienić i nie będziemy w stanie tej sytuacji kontrolować. Dajemy mocne ‘nie’ dla zmiany konstytucji - podkreślił.

Zdaniem posła PSL Marka Sawickiego, to nie premier Szydło, ale prezes PiS Jarosław Kaczyński powinien proponować spotkania w sprawie TK. To nie premier powinna być inicjatorem tego typu spotkań, ale szef klubu PiS lub szef partii rządzącej, bo tak naprawdę premier jest organem wykonawczym, który nijak się ma do spraw legislacyjnych i orzeczeń Trybunału - zaznaczył. Jak zauważył, PiS - jeżeli chce składać propozycje kompromisu ws. TK - musi znaleźć w Sejmie większość konstytucyjną. Sawicki podkreślił jednocześnie, że zmiana konstytucji nie jest potrzebna.

Podsumowanie po debacie w Parlamencie Europejskim

Kolejny temat rozmów, to kwestie poruszane w czasie wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim o sytuacji w Polsce. W debacie premier przekonywała, że nie doszło do złamania konstytucji, wprowadzone zmiany w ustawie o TK są zgodne z obowiązującymi w Europie standardami, a sam Trybunał ma się dobrze i pracuje. Nawiązując do zmian w mediach publicznych, mówiła, że nie naruszają one standardów, lecz są próbą przywrócenia w mediach publicznych charakteru apolityczności i bezstronności. Szydło podkreślała, że jej zdaniem, nie ma podstaw do tego, aby poświęcać tak wiele czasu polskim sprawom.

Neumann zapowiedział, że pójdzie na spotkanie z jasnym stanowiskiem Platformy. To, co wydarzyło się w PE, ta debata i to samozadowolenie pani premier z tego, że została oklaskiwana przez osoby Unii nieprzychylne, czy wręcz wrogie, nie buduje pozycji Polski w Europie - uważa.

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru stwierdził, że potrzebne są zapewnienia, że Polska pozostanie w UE i to musi być zadeklarowane przez Jarosława Kaczyńskiego. Będę też apelował do pani premier, aby z retoryki, która jest ogólnikowa i nacechowana emocjonalnie, przejść do konkretów - albo udowodni Unii Europejskiej, że nie jest u nas łamane państwo prawa, albo, żeby była skłonna wycofać się z tych błędów, które zostały popełnione - podkreślił. Wskazał, że chodzi o zmiany dot. tzw. ustawy medialnej oraz Trybunału Konstytucyjnego.

W ubiegłą środę Komisja Europejska zdecydowała się wszcząć wobec Polski pierwszy etap procedury dotyczącej ochrony państwa prawa ze względu na to, że - jak mówił wiceszef KE Frans Timmermans - wiążące zasady dotyczące TK nie są obecnie przestrzegane.

Będzie to drugie takie spotkanie w KPRM. Pierwsze odbyło się 12 stycznia. Rozmowa, w której wzięli udział przedstawiciele wszystkich klubów, dotyczyła relacji Polski z Unią Europejską.


(dp)