Szef Pentagonu Pete Hegseth podczas konferencji prasowej zapowiedział najbardziej intensywny dzień ataków na Iran od początku konfliktu. Podkreślił, że ofensywa nie ustanie, dopóki Teheran nie zostanie całkowicie pokonany. Według niego przewaga militarna USA rośnie z każdym dniem, a cele kampanii są jasne: zniszczenie irańskiego arsenału rakietowego, marynarki wojennej oraz trwałe pozbawienie Iranu możliwości zbudowania broni jądrowej.

REKLAMA

  • Pentagon deklaruje, że nie zakończy ofensywy, dopóki Iran nie zostanie całkowicie pokonany.
  • Główne cele wojny: zniszczenie irańskiego arsenału rakietowego, marynarki wojennej i trwałe uniemożliwienie rozwoju broni jądrowej.
  • Amerykańskie dowództwo podkreśla rosnącą przewagę militarną nad Iranem.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Dzisiaj po raz kolejny będziemy mieli najbardziej intensywny dzień ataków w Iranie - najwięcej myśliwców, najwięcej bombowców, najwięcej uderzeń - powiedział na konferencji Pete Hegseth. Pentagon podkreśla, że przewaga militarna USA nad Iranem systematycznie się zwiększa, a irańskie zdolności do odpowiedzi słabną.

W ciągu ostatnich 24 godzin Iran wystrzelił najmniejszą liczbę pocisków od początku wojny, co według Hegsetha jest dowodem na skuteczność amerykańskich działań.

Cele kampanii: rozbrojenie Iranu i trwałe bezpieczeństwo

Podczas konferencji prasowej szef Pentagonu jasno określił cele prowadzonej operacji militarnej. Stany Zjednoczone zamierzają zniszczyć irański arsenał rakietowy oraz zdolności produkcyjne, wyeliminować marynarkę wojenną Iranu, a przede wszystkim trwale uniemożliwić Teheranowi rozwój broni jądrowej.

Hegseth podkreślił, że działania USA są prowadzone zgodnie z własnym harmonogramem i nie będą dyktowane przez czynniki zewnętrzne. W przypadku rozbieżności celów z Izraelem, oba kraje realizują własne strategie, choć pozostają w ścisłym kontakcie.

Odpowiedź na zarzuty o ofiary cywilne

W ostatnich dniach światowe media obiegły doniesienia o tragicznym ataku rakietowym na szkołę podstawową w Minabie, w którym zginęło ponad 150 osób. Pentagon poinformował, że dochodzenie w tej sprawie wciąż trwa i wymaga czasu. Jednocześnie amerykańskie dowództwo oskarża irańskie siły o wykorzystywanie cywilów jako "żywych tarcz", rozmieszczając wyrzutnie rakiet w pobliżu szkół i szpitali.

Według Hegsetha irańskie władze są zdesperowane i uciekają się do taktyk terrorystycznych, by utrudnić działania amerykańskich sił.