Mecenas Aleksander Pociej zaprzecza, by Platforma Obywatelska miała w 2005 roku wykupić długi komitetu Zbigniewa Religi w zamian za wycofanie się z wyborów prezydenckich i poparcie kandydata PO. Taką sensacyjną informację przekazał dziennikarz "Wprost" Michał Majewski na swoim profilu na Twitterze. Miała świadczyć o tym wypowiedź Sławomira Nowaka w rozmowie z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej.

REKLAMA

Dziennikarz RMF FM Grzegorz Kwolek rozmawiał z szefem sztabu wyborczego nieżyjącego dziś profesora Zbigniewa Religi. Mecenas Aleksander Pociej, obecnie bezpartyjny senator wybrany z list Platformy Obywatelskiej, stwierdził, że pierwszy raz słyszy, by miało dojść do tego typu umowy.

Pociej utrzymuje, że nie utrzymuje kontaktów ze Sławomirem Nowakiem i o tej sprawie nigdy z nim nie rozmawiał.

Ponadto utrzymuje, że kampania wyborcza profesora Religi była bardzo tania, więc ciężko - zdaniem mecenasa Pocieja - mówić o długach, które mogłyby być powodem przekazania poparcia.

Sikorski tłumaczy się z "murzyńskości": To ruch polityczny i literacki

W niedzielę do mediów wyciekł jeszcze jeden materiał pochodzący z nielegalnych podsłuchów - tym razem z rozmowy szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego z byłym już ministrem finansów Jackiem Rostowskim. We fragmencie zapisu rozmowy, który opublikował m.in. TVN24, Sikorski mówi m.in. o stosunkach polsko-amerykańskich. Nie ma wątpliwości, że polityka prowadzona przez premiera i szefa MON jest błędem. Bullshit, skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy - stwierdza. Później rozmowa schodzi na temat mentalności Polaków. Problem w Polsce jest, że mamy płytką dumę i niską ocenę. Taka murzyńskość - ocenia Sikorski.