Tomasz Adamek odniósł kolejne zwycięstwo w wadze ciężkiej. "Góral" pokonał przez nokaut techniczny w piątej rundzie Vinny'ego Maddalone. To 43. zwycięstwo Adamka, który przed walką zapowiadał: Chcę wygrać w dobrym stylu, a potem zdobyć mistrzostwo świata.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Adamek: Potrafię każdego powalić - posłuchaj

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

zuch

To było 5 rund pełnych emocji. Tomasz Adamek zwyciężył przez nokaut techniczny. Nie ma wątpliwości, że jest gotowy do walki z braćmi Kliczko.

Vinnie Maddalone, mimo że starał się walczyć do końca, to był wyraźnie słabszym przeciwnikiem. Nie spodziewał się jednak, że walka zakończy się tak szybko. Z niedowierzaniem kiwał głową.

Zgromadzeni w sali Polacy zgotowali Adamkowi gorące owacje na stojąco, krzycząc: Dziękujemy, dziękujemy.

Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinny Madalone dotrwa do 12. rundy.

Wierzyliśmy w Tomka i wiedzieliśmy, że pokona go przez nokaut - usłyszał od jednego z kibiców korespondent RMF FM.

Szalejemy, jest super. Cieszymy się i dziękujemy - mówiła fanka Tomasza Adamka.

Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy.
Żaden z polskich kibiców nie wierzył, że Vinnie Madalone dotrwa do 12. rundy. / Paweł Żuchowski / RMF FM