Studnia czy szyb wentylacyjny? Nowe odkrycie w pobliżu Zamku Książ

Sobota, 10 listopada 2018 (07:07)

Studnia czy szyb wentylacyjny? Na zagadkową, podziemną infrastrukturę na łąkach w pobliżu Zamku Książ trafił w czasie poszukiwań Piotr Koper. Założyciel fundacji „Złoty Pociąg” od kilku lat szuka w Wałbrzychu i okolicach śladów pancernego składu, który w czasie drugiej wojny światowej miał być ukryty przez nazistów. Czy nowe odkrycie ma związek z tą zagadką? Tego jeszcze nie wiadomo.

Otwór szybu ma średnicę koło 160 centymetrów. Od góry, na wysokości 3 metrów znajduje się ceglana obudowa. Niżej jest już lita skała. W tej chwili udało się dojść do głębokości blisko 6 metrów.

Z każdym metrem w głąb będziemy wiedzieć więcej. Przypuszczamy, że jest to albo jakaś sucha studnia, albo jest to szyb wentylacyjny, prowadzący do tunelu, który prowadzi do Zamku Książ - mówi Piotr Koper, założyciel fundacji "Złoty Pociąg".

Jak przyznaje pasjonat historii, po kwerendzie historycznej i przejrzeniu map z czasów panowania Hochbergów w Zamku Książ nie znaleziono śladów studni w tym miejscu. Stąd przypuszczenie, że otwór pojawił się po tym okresie.


Znalezisko znajduje się w pobliży miejsca, w którym biegła naziemna kolejka wąskotorowa od trasy kolejowej relacji Wrocław - Jelenia Góra do Zamku Książ. Piotr Koper twierdzi, że odkopane miejsce raczej nie ma z tą infrastrukturą nic wspólnego.

Na razie mamy cały czas miękko. Widać, że to jest zasypane. Dobrze się kopie. Oczywiście, że jest radość. Frajda. Dobrze się bawimy. To się dzieje. Fundacja też po to została powołana, żeby wyjaśniać i dokumentować historię tego regionu - dodaje Koper.

Co z 65 kilometrem?

Wszystkie badania na 65 kilometrze zostały zakończone. Są opublikowane wyniki. Tam się już nic więcej nie da zmienić. Teraz na 65 kilometrze trzeba próbować odwiertów. To są ogromne koszty. To jest kwota między 200, a 250 tysięcy złotych. Nas na to nie stać - przyznaje Piotr Koper.


Badania w okolicach Zamku Książ i Stada Ogierów Książ Piotr Koper prowadzi w ramach działalności założonej przez siebie fundacji "Złoty Pociąg". W pracach biorą udział także wolontariusze ze stowarzyszenia "Historia na luzie".

(nm)

Bartek Paulus