RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Niewiarygodna historia na mundialu. Trzy remisy dały im historyczny awans!

Opracowanie: Publikacja: Sobota, 27 czerwca (07:05)

Republika Zielonego Przylądka zremisowała z Arabią Saudyjską 0:0 w meczu piłkarskich mistrzostw świata rozegranym w Houston i awansowała do 1/16 finału. W drugim spotkaniu tej grupy Hiszpania wygrała z Urugwajem 1:0.

Niewiarygodna historia na mundialu. Trzy remisy dały im historyczny awans!
Piłkarze Republiki Zielonego Przylądka, fot. SAM WASSON /PAP/EPA
  • Republika Zielonego Przylądka zremisowała z Arabią Saudyjską 0:0 i awansowała do 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata, zajmując drugie miejsce w grupie H po trzech remisach.
  • Mecz w Houston był słabym widowiskiem, z niewieloma sytuacjami bramkowymi i chaosem na boisku, choć w końcówce Kabowerdeńczycy mieli kilka szans na zwycięstwo.
  • W 1/16 finału Republika Zielonego Przylądka zmierzy się z obrońcą tytułu, Argentyną, co jest dużą niespodzianką, biorąc pod uwagę ich debiutancki udział w turnieju.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Debiutująca w mistrzostwach świata Republika Zielonego Przylądka niespodziewanie awansowała do 1/16 finału, w czym pomogła jej Hiszpania, wygrywając z Urugwajem 1:0.

Piłkarze z Afryki zajęli drugie miejsce w grupie H po trzech remisach - z Hiszpanią 0:0, Urugwajem 2:2 i na zakończenie fazy grupowej, w piątek w Houston, z Arabią Saudyjską 0:0.

Mecz w Teksasie był słabym widowiskiem. Obie drużyny walczyły o awans do 1/16 finału, widać było determinację, jednak brakowało umiejętności. W pierwszej połowie lekką przewagę mieli piłkarze z Afryki, częściej atakowali, ale jedyny celny strzał oddali w 45. minucie rywale. Po dośrodkowaniu Abdulelaha Al-Amriego Mohamed Kanno znalazł się w świetnej sytuacji, lecz jego strzał głową bez trudu obronił Vozinha.

Po przerwie dalej na boisku panował chaos. Dopiero w ostatnim kwadransie kibice doczekali się składnych akcji, gdy Saudyjczycy wyraźnie opadli z sił, a Kabowerdeńczycy śmielej zaatakowali. W 74. minucie Laros Duarte przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem saudyjskim Mohammedem Al-Owaisem, nie wykorzystując najlepszej okazji.

W doliczonym czasie gry drużyna z Wysp Zielonego Przylądka mogła wszystko zaprzepaścić, gdy po przypadkowej akcji wchodzący z ławki rezerwowych Abdullah Al Hamdan znalazł się z piłką w polu karnym. Strzał był jednak za słaby, by zaskoczyć Vozinhę.

Chwilę później Nuno da Costa mógł postawił kropkę nad i, ale strzelił obok słupka.

W 1/16 finału sensacyjny debiutant zmierzy się z broniącą tytułu mistrzowskiego Argentyną. 

 

Dalsza część artykułu pod materiałem video: