Makabryczne znalezisko w Libiążu. Ogromne ilości mięsa na polu

Czwartek, 7 lutego (10:52)
Aktualizacja: Czwartek, 7 lutego (13:01)

Ogromne ilości mięsa znaleziono na nieużytkach rolnych w okolicach Libiąża niedaleko Chrzanowa w Małopolsce. Policję poinformował jeden z mieszkańców. Zdjęcia mięsa wyrzuconego w okolicach Libiąża opublikował Przelom.pl - Portal Ziemi Chrzanowskiej.

Od rana na miejscu pracuje policja, oraz pracownicy powiatowego lekarza weterynarii i sanepidu. O sprawie poinformowano prokuraturę.


Na miejscu oceniono - jak mówiła powiatowa lekarz weterynarii w Chrzanowie Monika Tokarczyk, - że znalezione odpady to "elementy porozbiorowe z mięsa wieprzowego, drobiowego, wołowego, oraz niewielka ilość produktów gotowych, takich jak szynka, kaszanki, kiełbasy". Szacunkowa ilość to około 120 kilogramów. Towar został zabezpieczony, na miejsce wezwano firmę, której przekazano go do utylizacji - podała Tokarczyk.

Jak wyjaśniła, odpady mogą pochodzić z różnych miejsc, nie znaleziono przy nich żadnych etykiet, które pozwoliłyby na ich identyfikację. "Można przypuszczać, że pochodzą one albo ze sklepu, albo z jakiegoś zakładu przetwórstwa, jednak ciężko to w tym momencie ustalić" - powiedziała Tokarczyk.

Informacji o dokładnej ilości mięsa nie potwierdza jednak policja. Jak mówiła PAP rzecznik prasowy komendanta powiatowego policji w Chrzanowie mł. asp. Iwona Szelichiewicz, nie wiadomo jeszcze, o co ewentualnie zostaną oskarżone osoby, które wyrzuciły odpady.

Mogą usłyszeć zarzut przetwarzania, transportowania lub składowania substancji w sposób, który może zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób, spowodować zniszczenie w świecie roślin lub zwierząt w znacznych rozmiarach. Czyn ten podlega karze od 3 miesięcy do 15 lat pozbawienia wolności.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

Marek Wiosło

Nicole Makarewicz

RMF/PAP