Książę Karol: Nie jestem głupi!

Czwartek, 8 listopada 2018 (14:24)

Brytyjski następca tronu książę Karol udzielił wywiadu BBC na temat swojej przyszłej roli jako króla. Właśnie zbliżają się jego 70. urodziny. Jedno zdanie szczególnie interesowało media. "Nie będę się wtrącał, nie jestem głupi" - tak dosłownie książę Karol określił swoje zaangażowanie w sprawy polityczne i społeczne po objęciu korony.

Książę Karol dotychczas wielokrotnie i bez większych oporów zabierał głos na temat ochrony środowiska, współczesnej architektury, genetycznie modyfikowanej żywności a nawet homeopatii. Ale to się zmieni. Nie uniknie swego przeznaczenia, zawsze sobie z tego zdawał sprawę - tak w programie BBC o swoim mężu mówi księżna Kornwalii Kamila. Jej zdaniem ta świadomość niespecjalnie na nim ciąży. Rola monarchy konstytucyjnego sprowadza się w Wielkiej Brytanii do symbolu. Z definicji nie ma prawa wyrażać opinii w dziedzinach, które reguluje prawo i parlament. Jakiekolwiek decyzje rządu są poza zasięgiem jego wpływu

Książę Karol nieczęsto udziela wywiadów. Ostatni raz zrobił to w 1994 roku, gdy przed kamerami telewizyjnymi przyznał się do cudzołóstwa, będąc mężem tragiczne zmarłej trzy lata później księżnej Diany. Tym razem ekipa BBC miała do niego nieograniczony dostęp. Kamery przez miesiąc towarzyszyły mu w wykonywaniu obowiązków następcy tronu.

Książę zdradza telewidzom, że zdarza mu się zasypiać przy biurku - jest pracoholikiem. Budzi się często z dokumentami przyklejonymi do czoła. Komentatorzy zauważają, że Karol jest następcą tronu, który najdłużej w historii rodziny królewskiej czeka na koronę. Jego matka królowa Elżbieta II ma 92 lata. Nadal jest w znakomitej formie fizycznej - wciąż jeździ konno. I choć znacznie ograniczyła swe zaangażowanie w życiu publicznym, nie zamierza przedwcześnie zrzec się korony. Konstytucjonaliści wykluczają możliwość, by po jej śmierci - z uwagi na wiek Karola - przekazana została drugiemu w kolejce do tronu, synowi Karola i Diany, księciu Williamowi. 

Książę Karol uważa, że swą dotychczasową działalnością skłaniał innych do myślenia. Jedni nazywają to wtrącaniem się, on woli mówić o motywacji. Często na przykład występował przeciwko zbyt agresywnym architektonicznie planom rozbudowy Londynu. Jednocześnie zabiegał o wyburzanie budynków, które jego zdaniem powstały bezmyślnie ze szkodą dla panoramy miasta. Dba o zabytki. Podobną troską otacza środowisko i to w skali globalnej - od Amazonii począwszy, a na zanieczyszczeniu oceanów kończąc. To jednak jego działalność lobbystyczna w innych dziedzinach przysporzyła mu najwięcej kłopotów. Szczególnie kontrowersyjne są jego opinie na temat homeopatii - rodzina królewska od lat korzysta z tej formy alternatywnej medycyny, ale uważa, by informacje na temat nie przeciekały do mediów. Książę Karol wielokrotnie okazywał się w tym zakresie mniejszą dyskrecją.

(j., mpw)

Bogdan Frymorgen