Górniczy związkowcy grożą protestem. Chodzi o ekogroszek

Wtorek, 28 września 2021 (10:59)

Śląsko-dąbrowska Solidarność pisze list do premiera. Związkowcy domagają się wycofania rozporządzenia dotyczącego jakości paliw. Grożą też akcją protestacyjną. Chodzi o tak zwany ekogroszek.

Zaniepokojenie związkowców z województwa śląskiego budzi... węgiel.

Ich list do premiera Morawieckiego to odpowiedź na projekt rozporządzenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Mowa w nim jest o normach jakości dla paliw stałych.

Według strony związkowej, nowe normy wręcz eliminują ze sprzedaży najwyższej jakości węgiel produkowany w polskich kopalniach, czyli ekogroszek

Jak zauważa reporter RMF FM Marcin Buczek, to z kolei z jednej strony podważa dotychczasowe wielomilionowe inwestycje w kopalniach, a z drugiej uderza w tych, którzy w ostatnich latach w domach zamontowali ekologiczne kotły na ekogroszek.

Związkowcy określają projekt jako skandaliczny i sprzeczny z zawartą wiosną - i podpisaną przez stronę rządową - umową społeczną dotyczącą górnictwa i Górnego Śląska.  

Resort klimatu chce, aby sprzedawcy węgla nie stosowali przedrostków "eko"

Resort klimatu w uzasadnieniu projektu pisze, że "użycie przedrostka 'eko' w odniesieniu do miału czy groszku sugeruje, że jest to paliwo ekologiczne, podczas gdy parametry jakościowe ekomiału czy ekogroszku tego nie potwierdzają. W czasie dyskusji przeprowadzonych w ramach przeglądu jakości paliw stałych wielokrotnie wskazywano, że nazwy zawierające przedrostek +eko+ mogą sugerować ekologiczny charakter tego paliwa i wprowadzać tym samym w błąd konsumentów".

Ministerstwo powołał się na badania przeprowadzone dla Fundacji ClientEarth. Wynika z nich, że 25 proc. badanych ogrzewających swoje domy węglem i 44 proc. badanych ogrzewających domy ekogroszkiem spontanicznie określiło ekogroszek jako produkt ekologiczny. Badanie wykazało również, że 66 proc. ankietowanych zgodziło się, że spalanie węgla może być przyjazne dla środowiska, jeśli używa się produktu wysokiej jakości.

Z projektu wynika także, że wprowadzony będzie okres przejściowy, w którym będzie można jeszcze sprzedawać paliwa stałe wytworzone z węgla brunatnego i będzie on obowiązywał do 1 sierpnia 2023 roku. Wyjaśniono, że tego dnia bowiem z załącznika do rozporządzenia usunięta zostanie tabela określająca wymagania dla paliw stałych otrzymywanych w procesie przeróbki termicznej węgla brunatnego. 


Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

Joanna Potocka

RMF FM/PAP