Czarnek podpisał rozporządzenie. Chodzi o wsparcie nauki zdalnej

Środa, 18 listopada 2020 (16:56)
Aktualizacja: Środa, 18 listopada 2020 (20:49)

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarek poinformował, że podpisał rozporządzenie dotyczące wsparcia nauczycieli w nauce zdalnej. Zgodnie z nim nauczyciele będę mieli dofinansowanie do 500 zł zakupu sprzętu do nauki zdalnej: akcesoriów komputerowych lub oprogramowania.

Dzisiaj podpisuję rozporządzenie dotyczące wsparcia nauczycieli, którzy prowadzą naukę zdalną dzisiaj i którzy będą prowadzili tę naukę zdalną jeszcze przez jakiś czas. Jaki? Zobaczymy, jak będzie się rozwijać sytuacja związana z pandemią koronawirusa - powiedział Czarnek na konferencji prasowej w siedzibie resortu. Wieczorem ogłosił na Twitterze, że rozporządzenie zostało podpisane. 

Podkreślił, że ministerstwo przekazuje kolejne ok. 300 mln zł na zakup niezbędnego sprzętu do nauki zdalnej.

Tylko w tym roku mamy już około jednego miliarda złotych przeznaczanego ze środków rządowych a wsparcie nauki zdalnej - dodał minister.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że to nie są środki, które całkowicie rozwiązują problem nauki zdalnej. Będziemy kontynuować nasze wysiłki, aby tę naukę zdalną udoskonalać, żeby była ona jeszcze bardziej efektywna - zapowiedział Czarnek.

Minister poinformował, że refundacja dotyczy jedynie zakupu sprzętu dokonanego w bieżącym roku szkolnym, a więc od 1 września.

25 listopada przekażemy na rachunki poszczególnych organów prowadzących - w zdecydowanej większości przypadków na rachunki samorządów - środki finansowe, które w stu procentach pokryją tę refundację - przekazał Czarnek. poinformował, że nauczyciele będą mogli kupować sprzęt do 7 grudnia.

Zgodnie z zapowiedzią szefa MEiN jeszcze w grudniu pieniądze znajdą się na rachunkach nauczycieli.

Piontkowski o konsultacjach ze związkami zawodowymi i samorządami

W czasie środowej konferencji prasowej z udziałem ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka na temat rządowego wsparcia 500 zł dla nauczycieli na naukę zdalną wiceszef resortu Dariusz Piontkowski powiedział, że pomysł dodatkowych pieniędzy na naukę zdalną ma nieco inną formułę niż pieniądze, które do tej pory były przekazywane przez rząd.

Przypominał, że dotychczas większość pieniędzy płynęła bezpośrednio do szkół.

Nauczyciele mogli z tego sprzętu korzystać, chociażby wypożyczając go do nauki zdalnej czy przybywając na terenie szkół. Wielu z nich korzysta jednak ze swojego sprzętu prywatnego, stąd propozycja ministra Czarnka, zaakceptowana przez premiera Morawieckiego, jest nową inicjatywą, która pozwala na zakup sprzętu, urządzeń czy po prostu dostępu do szybszego internetu, aby to nauczanie na odległość było jak najbardziej efektywne - powiedział Piontkowski.

Zwrócił uwagę, że udało się przeprowadzić szybkie konsultacje. Wpłynęło do nas ponad 1500 opinii. Zdecydowana większość z nich pochodziła od czynnych nauczycieli, tych, którzy z tych środków będą mogli skorzystać - powiedział.

Dzięki ich uwagom rozszerzyliśmy dosyć znacznie katalog urządzeń, przedmiotów czy programów, które można zakupić w ramach tej pomocy - dodał.

Wiceminister edukacji i nauki powiedział, że konsultacje obejmowały także rozmowy ze związkami zawodowymi i samorządami. Wskazywały one na potrzebę jak największego uproszczenia uzyskania wsparcia.

Dokonaliśmy je, chociażby w umowach czy rozliczeniach między szkołami niesamorządowymi a samorządami, które to środki będą przekazywały. Nie będzie więc potrzeby zawierania umowy - zapowiedział Piontkowski.

Wyjaśnił, że nauczyciel, rozliczając pieniądze, powinien wypełnić prosty wniosek, w którym trzeba podać swoje dane osobowe, rodzaj sprzętu, który się kupiło i dołączyć dowód zakupu. Wnioski zbiera dyrektor szkoły i przekazuje je do samorządu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Koronawirus w Polsce

Adam Zygiel