Archeolodzy w Jerozolimie Wschodniej znaleźli podczas prac wykopaliskowych związanych z budową drogi w osiedlu Szuafat pozostałości osady sprzed 7 tys. lat - poinformowała izraelska służba starożytności IAA. To najstarsze ślady osadnictwa w Jerozolimie.

REKLAMA

/ PAP/EPA/NIKKI DAVIDOV/HANDOUT /
/ PAP/EPA/NIKKI DAVIDOV/HANDOUT /
/ PAP/EPA/NIKKI DAVIDOV/HANDOUT /
/ PAP/EPA/NIKKI DAVIDOV/HANDOUT /
/ PAP/EPA/NIKKI DAVIDOV/HANDOUT /

Odsłonięto dwa domy z dobrze zachowanymi pozostałościami i podłogami z różnymi instalacjami oraz gliniane naczynia, krzemienne narzędzia i bazaltową misę - podała IAA.

Znaleziska datowane są na 5 tys. p.n.e., z początku chalkolitu, czyli epoki miedzi. Są to najstarsze znaczące ślady osadnictwa w Jerozolimie według dr. Omriego Barzilaia, szefa działu prehistorii IAA.
Okres chalkolitu znamy z Negew, równiny wybrzeża, Galilei i Golan, ale niemal zupełnie nie ma jego śladów na wzgórzach Wyżyny Judzkiej i na terenie Jerozolimy - podał w oświadczeniu Barzilai.

Odkrycie wskazuje, że obszar Jerozolimy był zamieszkany o dwa tysiąclecia wcześniej, niż dotąd uważano.

Zdaniem szefowej wykopalisk Ronit Lupo, znaleziska świadczą o istnieniu kwitnącej osady. Lupo wskazuje na narzędzia z krzemienia, małe sierpowate ostrza służące do żęcia zbóż, dłuta i polerowane siekiery, a nawet paciorki z karneolu. Narzędzia, moździerze i tłuczki, jak miska z bazaltu, świadczą o umiejętnościach technologicznych, jak również o rodzaju rzemiosła praktykowanego przez lokalną społeczność - dodała archeolog.

(mal)