Brytyjscy kardiolodzy wszczepili nowatorski rozrusznik serca pacjentowi cierpiącemu na arytmię serca. 55-letni mężczyzna przeszedł już 2 zawały. Przed trzecim może go uchronić... SMS.

REKLAMA

W rozruszniku monitorującym prace serca umieszczono dodatkowy chip. W przypadku wykrycia jakichkolwiek zaburzeń w rytmie pracy serca, mikrourządzenie wysyła sygnały do specjalnego nadajnika, który pacjent zawsze nosi przy sobie.

Korzystając z sieci telefonii komórkowej i zwykłego SMS-a, przyrząd ten kontaktuje się z firmą produkującą rozrusznik. Tam skomplikowana wiadomość tekstowa zostaje przetworzona na faks i w tej formie, już jako szczegółowy raport, ląduje na biurku kardiologa. Wszak szybka interwencja lekarska w przypadku zawału jest koniecznością.

Pacjenci wyposażeni w taki rozrusznik serca mogą spać spokojnie, i to nie tylko w przenośni, pod warunkiem jednak, że technologia spisze się bezbłędnie. Zarówno w kwestii diagnozy, jak i jej przesyłania.

18:40