Ocena „na pierwszy rzut oka” pozwala nam ocenić, czy ktoś jest godny naszego zaufania – potwierdzili to badacze z Uniwersytetu Princeton. Okazuje się więc, że tak ważną opinię opieramy tylko na pierwszym wrażeniu.

REKLAMA

Ten „pierwszy rzut oka” może trwać zaledwie ułamek sekundy. Przekonano się o tym, pokazując badanym ochotnikom zdjęcia około 200 osób. Pytano o ocenę wiarygodności tych osób i stopień pewności, że wniosek jest słuszny. Na zdjęcia mogli patrzeć czasem przez sekundę, a czasem zaledwie przez ułamek sekundy. Okazało się, że wydłużenie czasu obserwacji praktycznie nie zmienia samej oceny – rośnie jednak przekonanie, że jest ona zgodna z rzeczywistością.

Naukowcy wątpią w związek rysów twarzy z cechami charakteru. Jednak ludzki mózg wydaje się zaprogramowany na bardzo szybką analizę właśnie istotnych dla nas cech cudzej fizjonomii. Skąd takie nieracjonalne zachowanie? Autorzy raportu sugerują, że może to być reakcja obronna – nie na poziomie kory mózgowej, ale ośrodka strachu, umiejscowionego w tzw. ciałku migdałowatym. Wygląda więc na to, że uprzedzamy się do kogoś ze strachu i bez zastanowienia.