Wyizolowali ze środowiska naturalnego drożdże i wykorzystali je do produkcji piwa. Studenci Uniwersytetu Śląskiego zaprezentowali dziś napój, który powstał podczas prac Koła Naukowego Przyrodników PLANETA. Wszystko odbyło się pod czujnym i przychylnym okiem władz uczelni.

REKLAMA

Młodzi naukowcy rozpoczęli prace od izolacji drożdży z owoców. Pobiera się wymaz z owoców, następnie przenosi do laboratorium , gdzie jest namnażany, izolowane są drożdże, sprawdzany jest ich profil morfologiczny. Trzeba też sprawdzić, czy drożdże sobie poradzą w wysokim stężeniu alkoholu - mówi Michał Krzyżowski, jeden z autorów projektu. Później przyszedł czas na badanie profilu smakowego drożdży. Z 60 szczepów naukowcy wybrali w końcu ten najlepszy. Do swoich badań autorzy projektu BioWar wykorzystali różne owoce, m.inn. papaje, mango i jabłka. Drożdże z polskich jabłek dotarły do finału i to właśnie z nich wyprodukowano piwo.

Większość wielkich browarów korzysta z drożdży spożywczych jednego czy dwóch gatunków, które mają wyjątkową wydajność w procesie produkcji. Sięganie po drożdże istniejące w środowisku naturalnym jest bardzo rzadkie i trudne do wypracowania - mówi prof. Ryszard Koziołek, Prorektor ds. Kształcenia i Studentów. Dodaje, że to, co stało się na Uniwersytecie Śląskim to przykład doskonałej pracy naukowej i doskonałego kształcenia. Studenci pracowali tradycyjnie nad pewnym segmentem nauk biologicznych. Nie pracowali nad tym z myślą, że to od razu musi się na coś przydać. W trakcie prac, na skutek szerszego myślenia zrodziły się kolejne etapy tego projektu czyli myślenie o piwie jako produkcie, który z drożdży powstaje, poszukiwanie partnera zewnętrznego, który dostarczył infrastruktury browarniczej. To też jest fantastyczne, że są ludzie w biznesie, którzy chcą eksperymentować ze studentami. No i wreszcie jest efekt finalny, którym jest butelka napoju - mówi prof. Koziołek.

Studenci z koła naukowego mieli tez duże wsparcie ze strony dziekanatu Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska. Jest to rzecz, która wpisuje się bardzo mocno w nasze kierunki kształcenia: biotechnologii i ochrony środowiska - mówi Maria Augustyniak, prodziekan na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego.

(mn)